Szkoda, ze nie ma juz w Nas tego szalonego uczucia......
tego pisania wierszy....
tego pisania o swojej miłosci....
tego wysilania się aby zrobić tej drugiej osobie niespodziankę....
tego bezgranicznego zapatrzenia się w siebie nawzajem....
tego patrzenia na swiat miłością....
niedziela, 21 listopada 2010
poniedziałek, 17 maja 2010
Czym innym mozna nazwać to uczucie co żywię do Ciebie
jeśli nie miłością wzajemną Nas obojga do siebie??
Jeśli to nie miłość to
czemu myślę nieustannie co robisz...
czemu martwię się czy wszystko ok
przejmuję sie każdym Twoim smutkiem
tęsknię szalenie
czekam na smsy
marzę o przyszłości
planuję mieć Ciebie nie tylko teraz
śnię o Nas
patrzę w kalendarz
chcę sprawiać Ci radość
pragnę o Ciebie dbać
uwielbiam na Ciebie patrzeć
pragnę Cię przytulać
chcę mieć z Tobą wspaniałe przygody
chcę z Tobą spędzać czas
nie liczę pieniędzy..bo liczy się cel
wyrysowywuję serca
chcę być własnie dla Ciebie jak najlepsza
niecierpię Cię krzywdzić
tylko przy Tobie czuję się bezpieczna
z Tobą się wygłupiam
chcę się z Tobą dzielić moimi przeżyciami..zmartwieniami
umiem przy Tobie beczeć
uwielbiam Twój dotyk
na Twoją myśl bije mi szybciej serduszko
z Tobą się liczę
Ciebie chcę widzieć
często olewam innych na Twoją rzecz
Ciebie podziwiam za wiele rzeczy
z Tobą mam wspaniałe wspomnienia
....itp....
jeśli nie miłością wzajemną Nas obojga do siebie??
Jeśli to nie miłość to
czemu myślę nieustannie co robisz...
czemu martwię się czy wszystko ok
przejmuję sie każdym Twoim smutkiem
tęsknię szalenie
czekam na smsy
marzę o przyszłości
planuję mieć Ciebie nie tylko teraz
śnię o Nas
patrzę w kalendarz
chcę sprawiać Ci radość
pragnę o Ciebie dbać
uwielbiam na Ciebie patrzeć
pragnę Cię przytulać
chcę mieć z Tobą wspaniałe przygody
chcę z Tobą spędzać czas
nie liczę pieniędzy..bo liczy się cel
wyrysowywuję serca
chcę być własnie dla Ciebie jak najlepsza
niecierpię Cię krzywdzić
tylko przy Tobie czuję się bezpieczna
z Tobą się wygłupiam
chcę się z Tobą dzielić moimi przeżyciami..zmartwieniami
umiem przy Tobie beczeć
uwielbiam Twój dotyk
na Twoją myśl bije mi szybciej serduszko
z Tobą się liczę
Ciebie chcę widzieć
często olewam innych na Twoją rzecz
Ciebie podziwiam za wiele rzeczy
z Tobą mam wspaniałe wspomnienia
....itp....
poniedziałek, 10 maja 2010
wiersz z niecenzuralną końcówką:P:P
no i gdzie te komenty o które prosił chomik???
wstawiam swój ostatn iwiersz :)
czy się uczę czy baluję,
naszego spotkania wyczekuję.
czy zaspana czy wyspana,
myślę o Tobie od samego rana.
czy napchana czy na głoda,
najmilsza jest mi Twa osoba.
czy ja stoję , cz też leżę
tylko Ciebie kocham szczerze...
czy na odległośc czy osobiście
szaleję za Tobą na maksa zaj...biście:P:P:P
wstawiam swój ostatn iwiersz :)
czy się uczę czy baluję,
naszego spotkania wyczekuję.
czy zaspana czy wyspana,
myślę o Tobie od samego rana.
czy napchana czy na głoda,
najmilsza jest mi Twa osoba.
czy ja stoję , cz też leżę
tylko Ciebie kocham szczerze...
czy na odległośc czy osobiście
szaleję za Tobą na maksa zaj...biście:P:P:P
czwartek, 29 kwietnia 2010
sms z wczoraj
Kolorowych Ci zyczę snów,
W których będziesz marzył o mnie od stóp do głów.
I w którym żadne męskie ani żeńskie pośladki
Nie będą lepsze od pośladów Agatki:P
W któych głupotą będą plotki,
że ma masę innych kobiet mój Pawełek słodki:)
Kochaj mnie jak mnie kochasz szczerze,
bo w naszą miłość bardzo wierzę!!!!!!! @g@t@ :)
W których będziesz marzył o mnie od stóp do głów.
I w którym żadne męskie ani żeńskie pośladki
Nie będą lepsze od pośladów Agatki:P
W któych głupotą będą plotki,
że ma masę innych kobiet mój Pawełek słodki:)
Kochaj mnie jak mnie kochasz szczerze,
bo w naszą miłość bardzo wierzę!!!!!!! @g@t@ :)
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Prośba:)

Panie słodziachny..dopraszam się o napisanie czegokolwiek na naszym blogu:) moze być chociaż komentarz do wierszyka lub cokolwiek:):)- brzmię troszeczkę jak dziewczyny z naszej klasy co proszą o skomentowanie fotek:P:P , ale nie martw się nie jest ze mną tak źle:P:P:P
P.S. mam nadzieje ,że będziesz miał polewkę ze zdjęcia:)
smsy na dbranoc z ....wczoraj:)
Na dobranoc wręczam całusa,
dla najsłodszeo PawMusa:P:P
bo to dobry Misio pluszowy,
co nie wychodzi z mojej głowy:)
Wycałować bym Go chciała
i już na wieki Go nie oddała.
Może mój rozumek malutki,
może całokształt trochę głupiutki,
ale proszę weż przez życie swoją Wiewiórę
a odstaraszymy razem każdą gradową chmurę:):):)
Agatka - Pawełkowi:)
dla najsłodszeo PawMusa:P:P
bo to dobry Misio pluszowy,
co nie wychodzi z mojej głowy:)
Wycałować bym Go chciała
i już na wieki Go nie oddała.
Może mój rozumek malutki,
może całokształt trochę głupiutki,
ale proszę weż przez życie swoją Wiewiórę
a odstaraszymy razem każdą gradową chmurę:):):)
Agatka - Pawełkowi:)
piątek, 16 kwietnia 2010
szkoda gadać:P:P
bo bez Ciebie jest źle nawet gdy jest dobrze
bo bez Ciebie jest smutno nawet gdy jest wesoło
bo bez Ciebie jest jakoś nie tak nawet gdy wszystko sie udaje
bo bez Ciebie jest samotnie nawet gdy masa ludzi jest wokół
bo bez Ciebie jest obco nawet gdy masz komu powiedzieć cześć
bo bez Ciebie jest zimno nawet gdy się ma dobre kaloryfery
bo bez Ciebie jest tak ,że ...szkoda gadać:P:P:P
bo bez Ciebie jest smutno nawet gdy jest wesoło
bo bez Ciebie jest jakoś nie tak nawet gdy wszystko sie udaje
bo bez Ciebie jest samotnie nawet gdy masa ludzi jest wokół
bo bez Ciebie jest obco nawet gdy masz komu powiedzieć cześć
bo bez Ciebie jest zimno nawet gdy się ma dobre kaloryfery
bo bez Ciebie jest tak ,że ...szkoda gadać:P:P:P
środa, 14 kwietnia 2010
zakochana
Powiem szczerze
i w to na sto procent wierzę,
ze jestem zakochana
do zwariowania
w mym ukochanym menie
do którego to westchnienie:)
Nie patrzę na żadnych innych facetów
ani przystoinych ani pasztetów:P:P
bo mam tego jedynego
co jest najlepszy do wszystkiego:)
ON na pocieszenie,
na uspokojenie,
na smutek malutki
i ten większutki
czekam już na spotkanie
kiedy ujrzę me kochanie
niby niewiarygodne słóweczka
ze juz po dniu brak mi Pawełeczka,
ale cóz ja na to poradzę,
ze Go prawdziwą miłością darzę....????????
a w miłości szczerej to najnormalniejsza rzecz
ze tęsknisz zawsze nawet gdy nie chcesz:):*:*:*
i w to na sto procent wierzę,
ze jestem zakochana
do zwariowania
w mym ukochanym menie
do którego to westchnienie:)
Nie patrzę na żadnych innych facetów
ani przystoinych ani pasztetów:P:P
bo mam tego jedynego
co jest najlepszy do wszystkiego:)
ON na pocieszenie,
na uspokojenie,
na smutek malutki
i ten większutki
czekam już na spotkanie
kiedy ujrzę me kochanie
niby niewiarygodne słóweczka
ze juz po dniu brak mi Pawełeczka,
ale cóz ja na to poradzę,
ze Go prawdziwą miłością darzę....????????
a w miłości szczerej to najnormalniejsza rzecz
ze tęsknisz zawsze nawet gdy nie chcesz:):*:*:*
piątek, 26 marca 2010
środa, 24 marca 2010
Lekka schiza...:p
czwartek, 18 marca 2010
Tęsknota
Boże niech wszystko będzie już jak dawniej....chcę już się budzić koło Ciebie...czuć Twój oddech i bicie serducha....chcę Ci siedzieć na kolanach i widzieć Twoją minę radości jak juz z nich zejdę:P:P chcę móc się wtulić w ciebie jak mały dzidziuś i powiedzieć prosto w oczy ,że jesteś dla mnie wszystkim co najlepsze....chciałabym być teraz bardzo przy Tobie....chciałąbym patrzeć jak się uśmniechasz, jak śpisz i jak sięwiercisz w nocy....chciałabym otrzymywać smsa bez większego celu od powiedzenia po prostu :"tęsknie i czekam do weekendu"...jak za czasów gdy byliśmy co weekende razem. .... chciałabym aby nie było między Nami jakiejś dziwnej bariery i jakiegoś dystansu....przecież ja nawet nie wiem czy ja jestem Twoją Partnerką ,a piszę Ci takie rzeczy....sercem jestem tak bardzo z Tobą ,że nie potrafię myśleć inaczej i nie potrafie pisać o pogodzie , gdy w środku mam tyle uczuć....oczywiście jest uczucie żalu ,trochę rozczarowania ( w stosunku do Nas ,a nie tylko do Ciebie) i lęku , ale pomimo tego wszystkiego nie widzę z mojej strony jakiejkolwiek możliwości abyśmy mieli być osobno....mam świadomość , że w niektórych momentach może być ciężko, bo oboje chcemy się kształcić i rozwijać ,a to nie do końca idzie nam po drodze z byciem non stop razem ,ale wolę mieć Cię czasami na odległość niż na zawsze być bez Ciebie....KOCHAM CIĘ i TĘSKNIĘ....
piątek, 12 marca 2010
opis dnia:)
Wróciłam do domku, twoje smsy odczytałam dopiero jak wróciłam ,bo nie miałam kiedy wczesńiej....jak na razie wszystko idzie w strone "udanego dnia"....smsy z rana, nie spóźniłam się nigdzie, na wykładzie okazało się ,że chodzę z polką z Pł którą znałam wcześniej, ale to nie takie ważne....ważniejsze jest to ,że pani mówi tak wyraźnie ,że zrozumiałam chyba z 70% a do tego ten wyklad sie pokrywa z tym co miałam w lodzi troche wiec jest łatwiej, a na koniec ,zeby było super ...pani powiedziła ,że zamiast testu będą referaty:):):) źyć nie umierać. potem poszłam do sklepu i kupiłam świeże bułeczki:) a potem miałam spotkanie w sprawie projektu::) pani bardzo miła...robiłam masę błędów ,ale dogadałyśmy się ...była zdiwiona ,że chce robić teoretyczną pracę a nie praktyczną...szczerze to dopiero potem sięzorientowałam ,ale się ciesze ,bo mogę siedząc w domu to robić...o wiele lepiej mi się pracuje w domu niż w laboratorium...wole jak mam swój rytm pracy i nikt się na mnie nie gapi...no i teraz musze robic ten projekt, ale pocieszyła mnie bo powiedziała, że będzie poprawiać moje błędy po niemiecku i ,że mam napisać ok 20 stron...więc wiem ,że jestem w stanie to zrobic:):) huraaaaa....przynajmniej teraz tak mi sięwydaje:P:P:P ., przed tym spotkaniem zaczepiła mnie jeszcze ziewczyna co robiła testowanie soków...więc też fajnfajnie , bo mogłam zrobić test na smak i jej pomóc:):) brzuch nie boli mnie z tego powodu co pisałeś...chociaż podziwiam Cię za znajomośc mojego kalendarza , bo racja ,że teraz powinnam mieć:P:P:P ja teraz jestem troszke w domku ,ale potem ide z Zenią na zakupy...niewiem jak to przeżyje ...bo ja niecierpie zakupów...ale skoro mi zaproponowała:P:P...potem wracam na troche do domku i na 17 mam iść do juriego na obiad...licze na to ,że nie będe jedynym gościem a do tego ,że zrobi cośdobrego:P:P no i co dalej...potem jeśli moja najbliższa grupa będzie szła na impreze do takiego pałacu to też pójde, ale jakoś nie za bardzo mam ochote....więc nie wiem. co do twojej nauki....wierze ,że zdasz tekoła i następne też:*:*:* tez chciałam Ci złożyć życzenia z okazji następnego miesiąca razem:):) już troszkętego jest:):) super:):)też rano sobie o tym przypomniałam i również o tym ,że dokładnie miesiąc sięnie widzimy....jakaś tragedia...tak to zdażyło się chyba tylko jak byłeś w anglii....ale wtedy to kontakt mielismy tylko co któryś dzieńa nie codziennie ,wiec ja nie wiem jak ja to przeżyłam....przepraszam ,że pierwsze smsy wysłałam tak dziwnie, ale pisało cały czas" treść zawiera nieodpowiednie słowa" i musiałam dojśc d otego jakie...no i chodziło o "procent" :P:P i wiesz co ...tak jak ty chce wiedzieć co robisz, bo wczoraj czekałam na skypie i czekałam i było mi niemrawo :(:( bo myślałam ,że pogadamy...ale to tak długo byliście na kręglach??? kto był?? jak wrócisz proszę o jakiś referacik:):) ja Ci prześle to samo co teraz na naszego bloga ,żebyś mógł po koleji to wszystko przeczytać:):):):) telefon mnie wkurza jak nie wiem ,bo juz ekranu to wcale nie widze prawie, więc wczoraj w nocy to jużnawet nie miałam cierpliwości tego odczytywać jak się obudziłam. be my boy:*:*:*for ages:*:*:* dzisiaj świeci słoneczko i dzięki temu mam lepszy humor:)) super...Wieden znowu mi się podoba:)
:)
Też pare razy się przejechałem na tym, że polegałem wyłącznie na wiadomościach które dostawałem na maila :)...Teraz już wiem, że lepiej samemu sprawdzać, a przede wszystkim coś pisać :p - wtedy samoistnie się wszystko monitoruje ;)!
Też chciałbym Cię jako pierwszy przywitać !! :) I najfajniej jakby nikogo poza mna i Tobą nie było w pobliżu...po pierwsze bym chyba sie popłakał ze szczęścia (a to nie męskie), a po drugie bym Cie wycałowac na śmierć (a nie chce mieć świadków swojej "zbrodni") :p...KoCHAM Cię :*:*
Dzisiaj jest Nasza n-ta miesięcznica :p (no dobrze...dokładniej 37 :) ) Więc z racji tego życzę Nam obojgu tylu właśnie i jeszcze więcej spędzonych wspólnie lat :*:* w szczęściu, ciągłym uwielbieniu i miłości :*:*:* !!!!
Jesteś moim oczkiem w głowie :*:*!!!!!!!
Też chciałbym Cię jako pierwszy przywitać !! :) I najfajniej jakby nikogo poza mna i Tobą nie było w pobliżu...po pierwsze bym chyba sie popłakał ze szczęścia (a to nie męskie), a po drugie bym Cie wycałowac na śmierć (a nie chce mieć świadków swojej "zbrodni") :p...KoCHAM Cię :*:*
Dzisiaj jest Nasza n-ta miesięcznica :p (no dobrze...dokładniej 37 :) ) Więc z racji tego życzę Nam obojgu tylu właśnie i jeszcze więcej spędzonych wspólnie lat :*:* w szczęściu, ciągłym uwielbieniu i miłości :*:*:* !!!!
Jesteś moim oczkiem w głowie :*:*!!!!!!!
czwartek, 11 marca 2010
Jesteś kochany:):*:*:*
Bardzo fajnie mi poczytać Twoje miłe słowa:*:*:*super...zawsze mi przycodziło potwierdzenie na maila , gdy cos napisałeś dlatego myślałam ,że nic nie pisałeś...ale to mnie nie usprawiedliwia ,że ja nie pisałam...
Bardzo mi się spodobał tekst o "leniwym tatusiu""* słodziachny
odliczam dni do momentu jak się zobaczymy....chcę Cię zobaczyć od razu po przyjeżdzie do Łodzi.....koniecznie.....
Bardzo mi się spodobał tekst o "leniwym tatusiu""* słodziachny
odliczam dni do momentu jak się zobaczymy....chcę Cię zobaczyć od razu po przyjeżdzie do Łodzi.....koniecznie.....
środa, 10 marca 2010
Tak troszkę musze tutaj popisac, żeby ci poźniej głupio było, że nic nie pisałaś :p... :*. Otóż właśnie jestem w trakcie nauki na kolokwium z patomorfologii, ale postanowiłem zrobić sobie króciutką przerwę...żeby ci powiedzieć: I LOVE YOU :p...
No dobrze, nie aż tak krótką...żeby zdąrzyć Ci napisac tylko tych pare słów ;), ale za to jak ważnych ;).
Nie wiem co zrobić aby przestać być takim dramatycznym leniem :p...naprawdę zaczałem lubić się uczyć, bo się czuje poźniej mądry :p...Ale żeby usiąść do książek -> to na prawdę żadna siła nie jest w stanie mnie do tego zmusić. P.S: mam nadzieje, że kiedyś Nasze dzieci nie będą tego czytać :p, bo wtedy będa mi wypominały :"Ale tatusiu Ty też się nie lubiłeś uczyć...więc czemu Nam każesz ?! "
- i wtedy będzie problem :p...
Czuje, że pisze o niczym. Ale czy musze pisac o czymkolwiek do osoby którą kocham :)? Ważny jest gest oraz pamięć...zainteresowanie oraz ciche uwielbienie :p...Gdybym tylko mógł to bym się do ciebie przyssał i już nigdy nie odkleił :)!! - gdzie Ty tam i Ja, a gdzie Ja, tam i Ty :p...:)-> żyć nie umierać :p (znając Nas to szybko nie mielibyśmy siebie dość) :)!!
Tak na zakończenie tylko powiem, gdyż jestem wylewnym człowiekiem, że za Tobą....SZALEJE :*:* !!
P.S: Jeszcze 19 dni i siebie uściskamy :) !!!
No dobrze, nie aż tak krótką...żeby zdąrzyć Ci napisac tylko tych pare słów ;), ale za to jak ważnych ;).
Nie wiem co zrobić aby przestać być takim dramatycznym leniem :p...naprawdę zaczałem lubić się uczyć, bo się czuje poźniej mądry :p...Ale żeby usiąść do książek -> to na prawdę żadna siła nie jest w stanie mnie do tego zmusić. P.S: mam nadzieje, że kiedyś Nasze dzieci nie będą tego czytać :p, bo wtedy będa mi wypominały :"Ale tatusiu Ty też się nie lubiłeś uczyć...więc czemu Nam każesz ?! "
- i wtedy będzie problem :p...
Czuje, że pisze o niczym. Ale czy musze pisac o czymkolwiek do osoby którą kocham :)? Ważny jest gest oraz pamięć...zainteresowanie oraz ciche uwielbienie :p...Gdybym tylko mógł to bym się do ciebie przyssał i już nigdy nie odkleił :)!! - gdzie Ty tam i Ja, a gdzie Ja, tam i Ty :p...:)-> żyć nie umierać :p (znając Nas to szybko nie mielibyśmy siebie dość) :)!!
Tak na zakończenie tylko powiem, gdyż jestem wylewnym człowiekiem, że za Tobą....SZALEJE :*:* !!
P.S: Jeszcze 19 dni i siebie uściskamy :)
poniedziałek, 8 marca 2010
Dzień kobiet 8.03.2010
Wszystkiego najlepszego mój Skarbie w dniu kobiet...życzę Ci wielu lat szczęścia i radości u mego boku :p ...oraz nie znikającego uśmiechu na mój widok :p :*:*...KOCHAM BOBASKA :*:*
poniedziałek, 1 marca 2010
Hmmm...Kiedyś tak nie miałem, ale teraz bardzo trudno mi wyrazić, w słowach, co do Ciebie czuję !! Słowami nie da się już tego wyrazić !! To trzeba poczuć :). Życzę WSZYSTKIM LUDZIĄ na świecie żeby chociaż przez chwilkę zaznali takiego uczucia jakim my siebie obdarowujemy !!
KOCHAM CIE NAD ZYCIE !!! :) :*:*:*:*:*:*:*
KOCHAM CIE NAD ZYCIE !!! :) :*:*:*:*:*:*:*
niedziela, 28 lutego 2010
Czarownica zła
Wiersz ten jest przestrogą ,
abyś pamiętał ,że tylko Agatka może być Twoją Drogą.
Na żadne samotne schadzki i spacery,
Na wrotki, rolki czy rowery,
Chodzić Ci nie pozwolę samemu,
Będziesz musiał podporządkować się temu.
Wszędzie ze mną będziesz musiał być,
Nawet jeśli teraz o tym w koszmarach śnisz.
założę Ci kiedyś smyczę
i miejsca koło siebie użyczę.
nie będziesz mógł ode mnie odstąpić na krok,
także gdy nastąpi zmrok.
Inaczej zaklęcie rzucę na Ciebie,
i będziesz żył o samej wodzie i chlebie,
Będziesz za nieposłuszeństwo karany,
i jeszcze bliżej do mnie dowiązywany,
I tak sznurek będzie się skracał,
że będziesz mnie przez przypadek macał::P
I będziesz tak blisko mnie,
że wtopisz się w ciało me,
złączą się nasze ciała,
tak blisko ,że to głowa mała
I będziesz cierpiał w takiej bliskości
aż do samej starości.
I jak syzyf do nieskończoności jęczeć będziesz
bo gdzie ja , to i ty będziesz
w bliskości nieograniczonej
w pościeli moim zapachem nasączonej
Moje odbicie bedziesz widział w wodzie,
I będziesz mnie musiał jeść aby nie żyć w głodzie.
Gdzie się nie dotkniesz ..to będę Ja,
Gdzie nie popatrzysz...to czarownica TA zła
Ratunku dla Ciebie nie ma żadnego,
Już nie możesz mieć świata innego
Bo ja Ciebie wybrałam
I na bycie przy sobie na wieczność skazałam:**:*:*:*:*:*:*:*:*
abyś pamiętał ,że tylko Agatka może być Twoją Drogą.
Na żadne samotne schadzki i spacery,
Na wrotki, rolki czy rowery,
Chodzić Ci nie pozwolę samemu,
Będziesz musiał podporządkować się temu.
Wszędzie ze mną będziesz musiał być,
Nawet jeśli teraz o tym w koszmarach śnisz.
założę Ci kiedyś smyczę
i miejsca koło siebie użyczę.
nie będziesz mógł ode mnie odstąpić na krok,
także gdy nastąpi zmrok.
Inaczej zaklęcie rzucę na Ciebie,
i będziesz żył o samej wodzie i chlebie,
Będziesz za nieposłuszeństwo karany,
i jeszcze bliżej do mnie dowiązywany,
I tak sznurek będzie się skracał,
że będziesz mnie przez przypadek macał::P
I będziesz tak blisko mnie,
że wtopisz się w ciało me,
złączą się nasze ciała,
tak blisko ,że to głowa mała
I będziesz cierpiał w takiej bliskości
aż do samej starości.
I jak syzyf do nieskończoności jęczeć będziesz
bo gdzie ja , to i ty będziesz
w bliskości nieograniczonej
w pościeli moim zapachem nasączonej
Moje odbicie bedziesz widział w wodzie,
I będziesz mnie musiał jeść aby nie żyć w głodzie.
Gdzie się nie dotkniesz ..to będę Ja,
Gdzie nie popatrzysz...to czarownica TA zła
Ratunku dla Ciebie nie ma żadnego,
Już nie możesz mieć świata innego
Bo ja Ciebie wybrałam
I na bycie przy sobie na wieczność skazałam:**:*:*:*:*:*:*:*:*
sobota, 27 lutego 2010
czwartek, 25 lutego 2010
Do mojego osamotnionego Przytulaska:*:*
Kochany przepraszam ,ze dzisiejszy dzień był taki jaki nie powinien być:(:(:(:(nie mieliśmy okazji pogadać itp. bardzo źle się z tym czuję. Opowiem Ci troszkę tutaj co się u mnie działo ,żebyś mógł przeczytać. Więc z rana poszłam na spotkanie wstępne dla erazmusów...czyli lekko nudne ,ale dał się znieść. było o wydziałach jakie sąna boku, o tym ze nie mozna ściągac itp:P:P bardzo miła jest ta pani z biura dla erazmusów. potem nas oprowadziła po kampusie , razem z tym chłopakiem co pytał się czy ty też tu studiujesz...na sali było około 70 erazmusów...kilku ze stanów, kilku z nowej zelandii , rosji i innych krajów. na liscie wypatrzyłam 3 polki...ale żadnej nie poznałam. cąły czas trzymam się z kilkoma osobami z mojego kursu i z nimi czuję się dobrze. w przerwie poszliśmy coś zjeśc....napchałam sie bardzo....aha nie wspomniałam jeszcze o moim katarze i kichaniu....nie czułam sie dobrze...ciekło mi z nosa, jak kichałam to na pół auli a głowa no to samo przez się wiadomo ,że nie za fajnie. potem było spotkanie w bibliotce...krótka prezentacja itp....no i tak zeszło do ok 15. potem chciałam odebrać kartę bankomatową z banku ,ale był już zamknięty...pójde jutro, czyli dzisiaj. po powrocie do domu napisałam Ci ,że słabo sie czuje i poszłam sie położyć..nie udało mi sie usnąć, ale troszkę poleżałam. potem zadzwonił wujek ,że już za chwile będzie...przyjechał ...dostałam tyle rzeczy ,że to się mi w głowie nie mieściło, nawet w szafkach mi się to nie za bardzo mieści ,ale jakos poupychałam...kapusta musi byc w szafie na ubrania ,a ciasto na parapecie:P:P:P ale dają radę:P:P:P no wiec wujek troche posiedział i potem jak zaczęłam rozpakowywaćto się zrobiła 20. a na 20 mieli przyjsc Eva, Sara i Luis na oglądanie filmu, na szczęscie się spóźnili:):):) no i zanim zaczeliśmy ogladac to minęło trochę czasu...bo jeszcze robiłam kanapki i trzeba było ściągnąc subtitles. w połowie filmu Eva powiedziała ,że wychodzi , bo jest zmęczona itp. więc poszła ,a my obejrzelimsy do końca film i zanim Sara i Luis poszli była już 1.30....na szczęście mieszkają w jednym akademiku ( wszyscy tam prawie razem mieszkają razem;/;/;/ )więc mogli pójśc razem:) no i teraz piszę do Ciebie..w filmie był wątek miłosny i tym bardziej zachciało mi się do Ciebie przytulić....mój kochany Misio jest tak daleko:(:(:( na szczęcie mój pokój w każdym miejscu mi o Tobie przypomina:):):)mam nadzieje,ze serduszko Twoje lepiej się czuje...nie możesz tak przemeczac organizmu na basenie..pomimo,że wiem ,że to lubisz.....pamiętaj ,że musisz być zdrowy ,żebyśmy mogli razem przewędrować świat:*:*:*:*:*:*jutro czyli w czwartek też mam te dni na Boku i będą trwały cały dzień dlatego nie wiem kiedy nam się uda porozmawiać itp więc już teraz uprzedzam. ale jeśli znajdę chwilkę to na pewno się odezwę. jeśli jutro nam się nie uda to zamawiam na piątek sesję z kamerą:):):)dziękuję jeszcze raz za kalendarz...jest bardzo na poziomie...grudzien tylko lekko odstaje...szkoda,że styczeń juz minął bo zdjęcie jest piękne:):)wszystkie sąładne::)):):):)bardzo::):):) jesteś bardzo przystojny Tygrysku::*:*:*:*to tyle na teraz ....wiedz, że nawet jeśli nie gadamy itp to jesteś wciąż w mojej główce:*:*:**:*I ADMIRE U:*:*
wtorek, 23 lutego 2010
:)opis zdjęcia:)
Nawet po zdjęciu widać ,ze w swoim towarzystwie się rozpływamy ze szczescia...a do tego cięzko zauwazyc ,gdze konczy sie moje cialo ,a gdzie twoje zaczyna...bo my jesteśmy całoscią...nie ma Nas osobno:*:*:*:*
niedziela, 21 lutego 2010
Tydzień po moim powrocie z Wiednia ! 21.02.2009
Misiu ten tydzień, tak jak każde Nasze dłuższe rozstanie, utwierdza mnie w przekonaniu, że bez Ciebie nie mogę żyć !!! Jesteś moim największym Skrabem !!! Bardzo Cię kocham i chciałbym z Tobą spędzić wieczność...i już nigdy nie być osobno !
Jestem dumny z tego, że znalazłem osobę której mogę pisać takie rzeczy...i która czuje to samo :)!
Wcale nie jest mi dobrze tutaj bez Ciebie. Staram się nie mysleć o tym, że jestes daleko...że nie zobaczymy się co weekend, albo po szkole. Przywykłem do tego, że zawsze byłaś na wyciągnięcie ręki. Dziękuj losowi, że akurat teraz mam bardzo cięzki semestr i mogę otworzyć biznes...i tym sposobem nie myśleć nieustannie o Tobie ! Jesteś miłością mojego życia i to wiem na MILIARD BILIONÓW PROCENT !! :)
Z Tobą jest mi najlepiej...i nie chce mnieć nikogo innego ! :) Z Tobą pragnę podróżować i zwiedzić świat... To Ciebie chce trzymać za rękę i przytulać.
Już teraz wiem, że mojego uczucia do ciebie nic nie zmieni ! Ja nawet Cię nie widząc i nie czując szaleje za Tobą !!!
Taka miłość zdarza się raz w zyciu ! A grono osób wogóle jej nie doświadcza... Dziękuje Ci za to, że Ja mogę być tym szczęśliwcem !
Cieszy mnie to, że nareście zacząłem Ci ufać...tak w 99% ;), przynajmniej tak mi się zdaję! Wierzę w Nasze uczucie i wiem, że jest Ono szczere...a na pewno w to z całej siły wierzę ! Bądź pewna, że z mojej strony tak jest :* !!
Tak na zakończenie...powiem tylko, że przy Tobie zrozumiałem prawdziwe znaczenie słów Kocham Cię !!! I śmiało mogę Ci powiedzieć....
K O C H A M C I Ę A G A T K O K. , tak mocno jak się tylko da !!!:*
Jestem dumny z tego, że znalazłem osobę której mogę pisać takie rzeczy...i która czuje to samo :)!
Wcale nie jest mi dobrze tutaj bez Ciebie. Staram się nie mysleć o tym, że jestes daleko...że nie zobaczymy się co weekend, albo po szkole. Przywykłem do tego, że zawsze byłaś na wyciągnięcie ręki. Dziękuj losowi, że akurat teraz mam bardzo cięzki semestr i mogę otworzyć biznes...i tym sposobem nie myśleć nieustannie o Tobie ! Jesteś miłością mojego życia i to wiem na MILIARD BILIONÓW PROCENT !! :)
Z Tobą jest mi najlepiej...i nie chce mnieć nikogo innego ! :) Z Tobą pragnę podróżować i zwiedzić świat... To Ciebie chce trzymać za rękę i przytulać.
Już teraz wiem, że mojego uczucia do ciebie nic nie zmieni ! Ja nawet Cię nie widząc i nie czując szaleje za Tobą !!!
Taka miłość zdarza się raz w zyciu ! A grono osób wogóle jej nie doświadcza... Dziękuje Ci za to, że Ja mogę być tym szczęśliwcem !
Cieszy mnie to, że nareście zacząłem Ci ufać...tak w 99% ;), przynajmniej tak mi się zdaję! Wierzę w Nasze uczucie i wiem, że jest Ono szczere...a na pewno w to z całej siły wierzę ! Bądź pewna, że z mojej strony tak jest :* !!
Tak na zakończenie...powiem tylko, że przy Tobie zrozumiałem prawdziwe znaczenie słów Kocham Cię !!! I śmiało mogę Ci powiedzieć....
K O C H A M C I Ę A G A T K O K. , tak mocno jak się tylko da !!!:*
niedziela, 14 lutego 2010
Walentynki :* 14.02.2010
Chciałbym Ci powiedzieć, że bardzo Cię KOCHAM, chciałbym Cię uściskać, szepnąć pare miłych słówek do uszka...chciałbym zawsze być przy Tobie, bronić Cię od wszelkiego złego, troszczyć się o Ciebie, być dla Ciebie najwspanialszą osobą na świecie !! To jest to czego tak na prawdę pragnę !! Kocham Cię moja droga nad życie !! Liczę na to że już nigdy nie będziemy musieli spędzać żadnych Walentynek i rocznicy osobno :)! Ale tak jak Ci pisałem w smsie z rana: "fizycznie jesteśmy daleko, ale myślami zawsze jesteśmy przy sobie "...ta myśl właśnie dodaje mi otuchy i utwierdza w tym, że bardzo się kochamy! Gdyż sobie ufamy i wiemy, że będziemy razem :) pomimo tego, że nie jestesmy cały czas przy sobie. Jesteśmy jak takie dwa olbrzymie magnesy, które pomimo dzielącej je odległości wkońcu się spotkają :)!
Tylko odliczam dni do Naszego spotkania :* !! Jeszcze zostało ich 47 :(
A teraz pare słów o tym co robiłem wczoraj i co planuje dzisiaj :)
Wczoraj jak tylko wrociłem (ok. 8:20 byłem w domu) tak mnie zmorzył sen, że odrazu poszedłem spać. Obudził mnie tata ok. 11. Zjadłem śniadanie i troszkę poopowiadałem rodzicom co robiłem w Wiedniu i vice' versa - co Oni robili jak mnie nie było ;). Następnie w ramach codziennych ćwiczeń zabrałem się za odśieżanie podwórka i robienie plakatu firmy. Po obiadku pojechałem odwieżć rodziców na imprezę imieninową, na której sam zostałem do ok. 21, a potem spotkałem się z Sajgonem (godzinkę rozmawialiśmy w "Młynie") i poźniej pojechaliśmy do Sopla (był z Roszczem, Dałkiem, Peqiem i Dąbkiem) w swojej "kanciapie" :p (czyt. piwnicy) - ich najnowszym miejscu spotkań :D...troszkę ich wyśmiałem, było zabawnie ;). Sopel i Krzysiu pytali sie o Ciebie więc im powiedziałem, że jesteś zadowolona itp. :). Z chłopakami pożegnałem sie ok. 23 i pojechałem na impreze do rodziców...tam posiedzieliśmy jesdzcze do 24 i wrociliśmy do Koluszek. Mniej więcej wszystko ;). Acha...Twoja mama do mnie dzwoniła, stawiam, że po rozmowie z Toba na Skypie :p...tak gdzieś między 19.30-20.30, spytała się co tam porabiam i jak mi się podobało w Wiedniu, ale wydawało mi się, że zbytnio nie chce słuchać tego co jej mówiłem :p...dlatego szybko skończyłem i oczywiście jak tylko skończyłem swój monolog, zadała mi pytanie, czy nie skarżyłaś mi sie na brzuszek...i automatycznie, czy mnie też nie boli. Miałem wrażenie, że to właśnie po to do mnie dzwoniła, zeby sie wypytac o Ciebie. Więc faktycznie, Twoja mama zaczeła troszkę świrować...ale to dlatego, że się o Ciebie troszczy :). P.S: nie musisz jej wspominac o tym, ze Ci powiedziałem o jej telefonie - moze to tylko ja tak odebrałem nasza rozmowe...zreszta Twoja mama juz nie chciala mi przeszkadzać, jak sie dowiedziała , że jestem na imieninach :).
Co do dzisiejszego dnia
To planuje...zaraz isc na kijki :p, pozniej na pocztę po kalendarze :). Następnie wybrać jakiegoś laptopa...możliwe, że tata mi kupi na swoja prace, więc nic na to nie wydamy :). Póżniej postaram się dokończyć plakat i ulotkę - ale coś wogole mi to nie idzie :(. JAk możesz i masz chęć to możesz mi pomóc wymyślać jakieś hasła reklamowe i ogólnie treść ulotki :)! Wczoraj jeszcze zaprosiłem rodziców do kina na Avatora, więc jakoś wieczorkiem albo po obiedzie pojedziemy :). Później nie wiem co będę robic, ale zapewne wrócę do domku. To chyba wszystko :).
Mam nadzieje, że połapiesz sie w moich bazgrołach :p..
P.S: KOCHAM CIE...BARDZO MOCNO :*. WRACAJ DO MNIE JAK NAJSZYBCIEJ !! WCALE MI SIE TUTAJ NIE PODOBA BEZ CIEBIE :(!
Tylko odliczam dni do Naszego spotkania :* !! Jeszcze zostało ich 47 :(
A teraz pare słów o tym co robiłem wczoraj i co planuje dzisiaj :)
Wczoraj jak tylko wrociłem (ok. 8:20 byłem w domu) tak mnie zmorzył sen, że odrazu poszedłem spać. Obudził mnie tata ok. 11. Zjadłem śniadanie i troszkę poopowiadałem rodzicom co robiłem w Wiedniu i vice' versa - co Oni robili jak mnie nie było ;). Następnie w ramach codziennych ćwiczeń zabrałem się za odśieżanie podwórka i robienie plakatu firmy. Po obiadku pojechałem odwieżć rodziców na imprezę imieninową, na której sam zostałem do ok. 21, a potem spotkałem się z Sajgonem (godzinkę rozmawialiśmy w "Młynie") i poźniej pojechaliśmy do Sopla (był z Roszczem, Dałkiem, Peqiem i Dąbkiem) w swojej "kanciapie" :p (czyt. piwnicy) - ich najnowszym miejscu spotkań :D...troszkę ich wyśmiałem, było zabawnie ;). Sopel i Krzysiu pytali sie o Ciebie więc im powiedziałem, że jesteś zadowolona itp. :). Z chłopakami pożegnałem sie ok. 23 i pojechałem na impreze do rodziców...tam posiedzieliśmy jesdzcze do 24 i wrociliśmy do Koluszek. Mniej więcej wszystko ;). Acha...Twoja mama do mnie dzwoniła, stawiam, że po rozmowie z Toba na Skypie :p...tak gdzieś między 19.30-20.30, spytała się co tam porabiam i jak mi się podobało w Wiedniu, ale wydawało mi się, że zbytnio nie chce słuchać tego co jej mówiłem :p...dlatego szybko skończyłem i oczywiście jak tylko skończyłem swój monolog, zadała mi pytanie, czy nie skarżyłaś mi sie na brzuszek...i automatycznie, czy mnie też nie boli. Miałem wrażenie, że to właśnie po to do mnie dzwoniła, zeby sie wypytac o Ciebie. Więc faktycznie, Twoja mama zaczeła troszkę świrować...ale to dlatego, że się o Ciebie troszczy :). P.S: nie musisz jej wspominac o tym, ze Ci powiedziałem o jej telefonie - moze to tylko ja tak odebrałem nasza rozmowe...zreszta Twoja mama juz nie chciala mi przeszkadzać, jak sie dowiedziała , że jestem na imieninach :).
Co do dzisiejszego dnia
To planuje...zaraz isc na kijki :p, pozniej na pocztę po kalendarze :). Następnie wybrać jakiegoś laptopa...możliwe, że tata mi kupi na swoja prace, więc nic na to nie wydamy :). Póżniej postaram się dokończyć plakat i ulotkę - ale coś wogole mi to nie idzie :(. JAk możesz i masz chęć to możesz mi pomóc wymyślać jakieś hasła reklamowe i ogólnie treść ulotki :)! Wczoraj jeszcze zaprosiłem rodziców do kina na Avatora, więc jakoś wieczorkiem albo po obiedzie pojedziemy :). Później nie wiem co będę robic, ale zapewne wrócę do domku. To chyba wszystko :).
Mam nadzieje, że połapiesz sie w moich bazgrołach :p..
P.S: KOCHAM CIE...BARDZO MOCNO :*. WRACAJ DO MNIE JAK NAJSZYBCIEJ !! WCALE MI SIE TUTAJ NIE PODOBA BEZ CIEBIE :(!
14.02.10

Ciekawe jak nam miną Walentynki skoro od 3 lat spędzamy je razem ,a teraz musimy osobno:(musi być w porządku...przecież nie wszyscy obchodzą to święto. teraz napisze Ci troszeczke co robiłam wczoraj...wiec wstałam ok 9 i zaczęłam sprzątać pokój...ja i dobrowolne wstanie w sobote o 9.....chyba mi odbiło:P:Ppotem pojechałam na taki rynek(Naschtmarkt) ...było tam bardzo dużo dziwnych rzeczy...serów, suschi, jedzenie tureckie, suszone ananasy, truskawki itp.potem z tymi samymi koleżankami poszłyśmy na kawę. w życiu nie połam tak małej kawy:P:Pżeby siętym nawodnićmusiałabym wypic chyba z 10takich. następnie poszłyśmy do sklepu i kupiłyśmy warzywka na obiad. wszystkie razem pojechałysmy do mnie i ugotowałam im obiad. według mnie wyszwedł bardzo smaczny:):):)ogólnie dizewczyny były zachwycone moim pokojem:):)no i oczywiście szuakły swoich języków na twoich serduszkach:):)kwiatek ode mnie , którego nie chciałeś wziąśc ze sobą wypuścił kwiatki:):) i nie jest to wcale cebula:P:P:Pale bardzo ładny narcyz lub żonkilżniam ich:P:P:P. po tym jak sobie poszły zaczęłam robić jakieśbzdury w pokoju, u żenii był chłopak. Jak chłopak sobie poszedł od razu do mnie zapukała i mnie zaprosiła na ploty. było bardzo fajnie nie siedzieć samej w pokoju:):) no i potem zajęłam się logowaniem na BOKU. zapisałam sie na kilka przedmiotów. aha no i zapomniałam napisać o gadaniu z rodzicami...mama mnie wkurzła, bo tylko mnie zobaczyła to mi wmawiała ,że mnie boli brzuch ,a wcale mnie nie bolał i nie boli....wkurza mnie jak się domyślają i wmawiająsobie teorie jak im mówie ,że tak nie jest. dzwonił też do mnie wczoraj wujek i mnie zaprosił na dzisiaj wiec zaraz do niego jade. chyba smutno mu bez Karola to zadzwonił. no więc jakoś żyje,...ale co to za życie gdy Pawełek ze mną nie porozmawiał wczoraj:(:(:( czekam na reportaż i smsy i sygnały mówiące o tym ,że o mnie pamiętasz:*:*:*:* Twoja wierna Wiewióreczka:*:**:*
niedziela, 7 lutego 2010
sobota, 6 lutego 2010
SENS
Z Tobą wszystko ma sens...bez Ciebie....NIC
Nawet jazda metrem jest miła gdy trzymasz mnie za rękę,
Nawet czekanie w kolejce,
Nawet jedzenie śniadania i kolacji
i czekanie na zagotowanie się wody na herbatę...
Bez Ciebie widzę tylko szarość...
Nawet jazda metrem jest miła gdy trzymasz mnie za rękę,
Nawet czekanie w kolejce,
Nawet jedzenie śniadania i kolacji
i czekanie na zagotowanie się wody na herbatę...
Bez Ciebie widzę tylko szarość...
piątek, 15 stycznia 2010
ZNAJDŹ UKRYTE SŁOWA :*:*:* ; )
IloveU:*IloveU:*"J"IloveU:*IloveU:*"E"IloveU:*IloveU:*"S"IloveU:*
IloveU:*"T"IloveU:*IloveU:*"E"IloveU:*IloveU:*"Ś"IloveU:*IloveU:*
"C"IloveU:*IloveU:*"A"IloveU:*IloveU:*"Ł"IloveU:*IloveU:*"Y"IloveU:*
IloveU:*"M"IloveU:*IloveU:*"M"IloveU:*IloveU:*"O"IloveU:*IloveU:*"I"
IloveU:*IloveU:*"M"IloveU:*IloveU:*"Ś"IloveU:*IloveU:*"W"IloveU:*
IloveU:*"I"IloveU:*IloveU:*"A"IloveU:*IloveU:*"T"IloveU:*IloveU:*"E"
IloveU:*IloveU:*"M" :*:*:*....
IloveU:*"T"IloveU:*IloveU:*"E"IloveU:*IloveU:*"Ś"IloveU:*IloveU:*
"C"IloveU:*IloveU:*"A"IloveU:*IloveU:*"Ł"IloveU:*IloveU:*"Y"IloveU:*
IloveU:*"M"IloveU:*IloveU:*"M"IloveU:*IloveU:*"O"IloveU:*IloveU:*"I"
IloveU:*IloveU:*"M"IloveU:*IloveU:*"Ś"IloveU:*IloveU:*"W"IloveU:*
IloveU:*"I"IloveU:*IloveU:*"A"IloveU:*IloveU:*"T"IloveU:*IloveU:*"E"
IloveU:*IloveU:*"M" :*:*:*....
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Twórczość przed zaliczeniem z psychologii :p...- chyba ten przedmiot jakoś wpłynął na treść tego wierszyka :p:D
Nie wiem kiedy to się stało,
Ale chyba coś mnie ciężko porąbało !
Ostatnio nie wiem co się ze mną dzieje
Ale obiecuje, że niedługo się na pewno zmienię
Takie wielkie Szczęście mnie spotkało
Czyżby nadal było mi za mało ?
Nie wiem jak mam siebie usprawiedliwić
co powiedzieć, aby Nas nie skrzywdzić !
Co nie powiem, czy zrobię
Jest jakoby przeciwko Tobie :/:(
Ale wiedz, że nie robie tego świadomie
(choć uważać tak możesz)Bo jestem sadystą, który jest na stomie:p
Tylko tak jakoś ostatnio „poskaładać” się nie mogę,
cały czas przeżywam olbrzymią trwogę!!
Gdyż Ja nie wiem jak sobie poradzę
gdy Ciebie na pół roku stracę ;(.
Może ulgi szukam w zapomnieniu
dzięki któremu nie ulegnę takiemu stęsknieniu...
Ale metoda moja, na odkochaniu polegająca
jest dla Nas wielce krzywdząca !
Dlatego wybacz mi moja miła
gdyż zapomniałem, że to właśnie w miłości Nasza jest siła !
Dlatego kochać Cie nie przestanę
bo bez Twej miłości pustym człowiekiem się stanę !
Wybacz mi moją oschłość
i ciągłą złość
już nie wspominając o gadaniu
przy naszym wspólnym daniu ;)
Że przyszłości naszej wspólnej nie widzę
wiesz jak bardzo się tego wstydzę ?!
Kochaj mnie cały czas tak mocno!!
Bo czasem głupek ze mnie nie z tej ziemi
i chyba zbyt szybko to się nie zmieni
Dziękuje Ci że ze mną jeszcze wytrzymujesz
Chyba, że może już jakieś leki stosujesz :p?
Jakoś Ci jeszcze to wszystko wynagrodzę
i Twoje życie w przyszłości osłodzę !!
Pamiętaj, że za Tobą szaleję
i nigdy w życiu Cię nie „oleję” :P:*
Yours P.M
Ale chyba coś mnie ciężko porąbało !
Ostatnio nie wiem co się ze mną dzieje
Ale obiecuje, że niedługo się na pewno zmienię
Takie wielkie Szczęście mnie spotkało
Czyżby nadal było mi za mało ?
Nie wiem jak mam siebie usprawiedliwić
co powiedzieć, aby Nas nie skrzywdzić !
Co nie powiem, czy zrobię
Jest jakoby przeciwko Tobie :/:(
Ale wiedz, że nie robie tego świadomie
(choć uważać tak możesz)Bo jestem sadystą, który jest na stomie:p
Tylko tak jakoś ostatnio „poskaładać” się nie mogę,
cały czas przeżywam olbrzymią trwogę!!
Gdyż Ja nie wiem jak sobie poradzę
gdy Ciebie na pół roku stracę ;(.
Może ulgi szukam w zapomnieniu
dzięki któremu nie ulegnę takiemu stęsknieniu...
Ale metoda moja, na odkochaniu polegająca
jest dla Nas wielce krzywdząca !
Dlatego wybacz mi moja miła
gdyż zapomniałem, że to właśnie w miłości Nasza jest siła !
Dlatego kochać Cie nie przestanę
bo bez Twej miłości pustym człowiekiem się stanę !
Wybacz mi moją oschłość
i ciągłą złość
już nie wspominając o gadaniu
przy naszym wspólnym daniu ;)
Że przyszłości naszej wspólnej nie widzę
wiesz jak bardzo się tego wstydzę ?!
Kochaj mnie cały czas tak mocno!!
Bo czasem głupek ze mnie nie z tej ziemi
i chyba zbyt szybko to się nie zmieni
Dziękuje Ci że ze mną jeszcze wytrzymujesz
Chyba, że może już jakieś leki stosujesz :p?
Jakoś Ci jeszcze to wszystko wynagrodzę
i Twoje życie w przyszłości osłodzę !!
Pamiętaj, że za Tobą szaleję
i nigdy w życiu Cię nie „oleję” :P:*
Yours P.M
:)wena
Kocham Cię gdy się w nocy wiercisz nieustannie,
i gdy pół godziny siedzisz w wannie... ( a ja czekam)
Kocham gdy dłubiesz w nosie
i upaprzesz obrus w sosie..
Kocham gdy masz czapkę z pomponem,
i gdy chwalisz się swoim wagonem....:P
Kocham kiedy me czoło dotykasz,
i gdy w dziurawych skarpetkach pomykasz:P ( rymowało się ale sie nie zdarza często)
Kocham gdy na pół godziny odchodzisz z gie gie,
i myślisz sobie " czekaj se" hehe
Kocham gdy się nie myjesz,
gdy mnie z piąchy bijesz...
Kocham Cię na maksa za wszystko co masz...
czy TY wiarę dasz????
Ja Ci mówię ,że to zbiór samych szczerych słów
bo kocham Cię od stóp do głów.
i gdy pół godziny siedzisz w wannie... ( a ja czekam)
Kocham gdy dłubiesz w nosie
i upaprzesz obrus w sosie..
Kocham gdy masz czapkę z pomponem,
i gdy chwalisz się swoim wagonem....:P
Kocham kiedy me czoło dotykasz,
i gdy w dziurawych skarpetkach pomykasz:P ( rymowało się ale sie nie zdarza często)
Kocham gdy na pół godziny odchodzisz z gie gie,
i myślisz sobie " czekaj se" hehe
Kocham gdy się nie myjesz,
gdy mnie z piąchy bijesz...
Kocham Cię na maksa za wszystko co masz...
czy TY wiarę dasz????
Ja Ci mówię ,że to zbiór samych szczerych słów
bo kocham Cię od stóp do głów.
sobota, 9 stycznia 2010
Własny blog
Nie ma to jak mieć swojego własnego bloga...NIKT nic nie pisze, NIKT nic nie komentuje, NIKT nie zwaza na moje słowa, nawet nie wiem co NIKT o tym myśli....życie...będe pisać dla potomności....
P.S. w tym przypadku NIKT to nie byle osoba tylko ta jedna o którą mi chodzi ...i TY też wiesz o kogo chodzi...............
P.S. w tym przypadku NIKT to nie byle osoba tylko ta jedna o którą mi chodzi ...i TY też wiesz o kogo chodzi...............
poniedziałek, 4 stycznia 2010
Nieporównywalność
STRATA CIEBIE RÓWNAŁABY SIĘ DLA MNIE ZE STRATą CAŁEJ LUDZKOŚCI...bo Ty zastępujesz mi wszystkich ludzi, którzy istnieją na ziemi....
Nieskończoność
NAWET TY TAK NA PRAWDĘ NIE WIESZ JAK BARDZO OGROMNIE CIĘ KOCHAM.......czasami to ja nawet chyba tego nie wiem...
Wieczność
Jeśli istnieje raj i jest w nim najwspanialej jak może być to znaczy ,że będziemy tam razem:*:*:*:*
Radość
JUŻ NIC INNEGO NIE DAJE MI TAKIEJ RADOŚCI ...NIC MNIE TAK NIE CIESZY.... JAK BYCIE Z TOBą..............
niedziela, 3 stycznia 2010
wierszyk z smsa na dobranoc w pierwszą osobną noc w Nowym Roku
Druga kawka stoi przed mną,
gdy siedzę w książkach w tę noc ciemną.
Chcę Cię pozreć , chcę Cię schrupać
i codziennie koło Ciebie sypiać
Dzisiaj musimy spać oddzielnie
więc muszę trzymać się dzielnie:)
może to być sprawa trudna
bo moja miłość to nie rzecz złudna
Przesyłam Ci buziaka w czółko
moja pszczółko
Przesyłam całe moje serduszko
moja muszko
Przesyłam całą swoją duszę
bez Ciebie się duszę
Przybądż do mnie jutro proszę
bo życia bez Ciebie nie znoszę!!!!!!
gdy siedzę w książkach w tę noc ciemną.
Chcę Cię pozreć , chcę Cię schrupać
i codziennie koło Ciebie sypiać
Dzisiaj musimy spać oddzielnie
więc muszę trzymać się dzielnie:)
może to być sprawa trudna
bo moja miłość to nie rzecz złudna
Przesyłam Ci buziaka w czółko
moja pszczółko
Przesyłam całe moje serduszko
moja muszko
Przesyłam całą swoją duszę
bez Ciebie się duszę
Przybądż do mnie jutro proszę
bo życia bez Ciebie nie znoszę!!!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
