piątek, 26 marca 2010
środa, 24 marca 2010
Lekka schiza...:p
czwartek, 18 marca 2010
Tęsknota
Boże niech wszystko będzie już jak dawniej....chcę już się budzić koło Ciebie...czuć Twój oddech i bicie serducha....chcę Ci siedzieć na kolanach i widzieć Twoją minę radości jak juz z nich zejdę:P:P chcę móc się wtulić w ciebie jak mały dzidziuś i powiedzieć prosto w oczy ,że jesteś dla mnie wszystkim co najlepsze....chciałabym być teraz bardzo przy Tobie....chciałąbym patrzeć jak się uśmniechasz, jak śpisz i jak sięwiercisz w nocy....chciałabym otrzymywać smsa bez większego celu od powiedzenia po prostu :"tęsknie i czekam do weekendu"...jak za czasów gdy byliśmy co weekende razem. .... chciałabym aby nie było między Nami jakiejś dziwnej bariery i jakiegoś dystansu....przecież ja nawet nie wiem czy ja jestem Twoją Partnerką ,a piszę Ci takie rzeczy....sercem jestem tak bardzo z Tobą ,że nie potrafię myśleć inaczej i nie potrafie pisać o pogodzie , gdy w środku mam tyle uczuć....oczywiście jest uczucie żalu ,trochę rozczarowania ( w stosunku do Nas ,a nie tylko do Ciebie) i lęku , ale pomimo tego wszystkiego nie widzę z mojej strony jakiejkolwiek możliwości abyśmy mieli być osobno....mam świadomość , że w niektórych momentach może być ciężko, bo oboje chcemy się kształcić i rozwijać ,a to nie do końca idzie nam po drodze z byciem non stop razem ,ale wolę mieć Cię czasami na odległość niż na zawsze być bez Ciebie....KOCHAM CIĘ i TĘSKNIĘ....
piątek, 12 marca 2010
opis dnia:)
Wróciłam do domku, twoje smsy odczytałam dopiero jak wróciłam ,bo nie miałam kiedy wczesńiej....jak na razie wszystko idzie w strone "udanego dnia"....smsy z rana, nie spóźniłam się nigdzie, na wykładzie okazało się ,że chodzę z polką z Pł którą znałam wcześniej, ale to nie takie ważne....ważniejsze jest to ,że pani mówi tak wyraźnie ,że zrozumiałam chyba z 70% a do tego ten wyklad sie pokrywa z tym co miałam w lodzi troche wiec jest łatwiej, a na koniec ,zeby było super ...pani powiedziła ,że zamiast testu będą referaty:):):) źyć nie umierać. potem poszłam do sklepu i kupiłam świeże bułeczki:) a potem miałam spotkanie w sprawie projektu::) pani bardzo miła...robiłam masę błędów ,ale dogadałyśmy się ...była zdiwiona ,że chce robić teoretyczną pracę a nie praktyczną...szczerze to dopiero potem sięzorientowałam ,ale się ciesze ,bo mogę siedząc w domu to robić...o wiele lepiej mi się pracuje w domu niż w laboratorium...wole jak mam swój rytm pracy i nikt się na mnie nie gapi...no i teraz musze robic ten projekt, ale pocieszyła mnie bo powiedziała, że będzie poprawiać moje błędy po niemiecku i ,że mam napisać ok 20 stron...więc wiem ,że jestem w stanie to zrobic:):) huraaaaa....przynajmniej teraz tak mi sięwydaje:P:P:P ., przed tym spotkaniem zaczepiła mnie jeszcze ziewczyna co robiła testowanie soków...więc też fajnfajnie , bo mogłam zrobić test na smak i jej pomóc:):) brzuch nie boli mnie z tego powodu co pisałeś...chociaż podziwiam Cię za znajomośc mojego kalendarza , bo racja ,że teraz powinnam mieć:P:P:P ja teraz jestem troszke w domku ,ale potem ide z Zenią na zakupy...niewiem jak to przeżyje ...bo ja niecierpie zakupów...ale skoro mi zaproponowała:P:P...potem wracam na troche do domku i na 17 mam iść do juriego na obiad...licze na to ,że nie będe jedynym gościem a do tego ,że zrobi cośdobrego:P:P no i co dalej...potem jeśli moja najbliższa grupa będzie szła na impreze do takiego pałacu to też pójde, ale jakoś nie za bardzo mam ochote....więc nie wiem. co do twojej nauki....wierze ,że zdasz tekoła i następne też:*:*:* tez chciałam Ci złożyć życzenia z okazji następnego miesiąca razem:):) już troszkętego jest:):) super:):)też rano sobie o tym przypomniałam i również o tym ,że dokładnie miesiąc sięnie widzimy....jakaś tragedia...tak to zdażyło się chyba tylko jak byłeś w anglii....ale wtedy to kontakt mielismy tylko co któryś dzieńa nie codziennie ,wiec ja nie wiem jak ja to przeżyłam....przepraszam ,że pierwsze smsy wysłałam tak dziwnie, ale pisało cały czas" treść zawiera nieodpowiednie słowa" i musiałam dojśc d otego jakie...no i chodziło o "procent" :P:P i wiesz co ...tak jak ty chce wiedzieć co robisz, bo wczoraj czekałam na skypie i czekałam i było mi niemrawo :(:( bo myślałam ,że pogadamy...ale to tak długo byliście na kręglach??? kto był?? jak wrócisz proszę o jakiś referacik:):) ja Ci prześle to samo co teraz na naszego bloga ,żebyś mógł po koleji to wszystko przeczytać:):):):) telefon mnie wkurza jak nie wiem ,bo juz ekranu to wcale nie widze prawie, więc wczoraj w nocy to jużnawet nie miałam cierpliwości tego odczytywać jak się obudziłam. be my boy:*:*:*for ages:*:*:* dzisiaj świeci słoneczko i dzięki temu mam lepszy humor:)) super...Wieden znowu mi się podoba:)
:)
Też pare razy się przejechałem na tym, że polegałem wyłącznie na wiadomościach które dostawałem na maila :)...Teraz już wiem, że lepiej samemu sprawdzać, a przede wszystkim coś pisać :p - wtedy samoistnie się wszystko monitoruje ;)!
Też chciałbym Cię jako pierwszy przywitać !! :) I najfajniej jakby nikogo poza mna i Tobą nie było w pobliżu...po pierwsze bym chyba sie popłakał ze szczęścia (a to nie męskie), a po drugie bym Cie wycałowac na śmierć (a nie chce mieć świadków swojej "zbrodni") :p...KoCHAM Cię :*:*
Dzisiaj jest Nasza n-ta miesięcznica :p (no dobrze...dokładniej 37 :) ) Więc z racji tego życzę Nam obojgu tylu właśnie i jeszcze więcej spędzonych wspólnie lat :*:* w szczęściu, ciągłym uwielbieniu i miłości :*:*:* !!!!
Jesteś moim oczkiem w głowie :*:*!!!!!!!
Też chciałbym Cię jako pierwszy przywitać !! :) I najfajniej jakby nikogo poza mna i Tobą nie było w pobliżu...po pierwsze bym chyba sie popłakał ze szczęścia (a to nie męskie), a po drugie bym Cie wycałowac na śmierć (a nie chce mieć świadków swojej "zbrodni") :p...KoCHAM Cię :*:*
Dzisiaj jest Nasza n-ta miesięcznica :p (no dobrze...dokładniej 37 :) ) Więc z racji tego życzę Nam obojgu tylu właśnie i jeszcze więcej spędzonych wspólnie lat :*:* w szczęściu, ciągłym uwielbieniu i miłości :*:*:* !!!!
Jesteś moim oczkiem w głowie :*:*!!!!!!!
czwartek, 11 marca 2010
Jesteś kochany:):*:*:*
Bardzo fajnie mi poczytać Twoje miłe słowa:*:*:*super...zawsze mi przycodziło potwierdzenie na maila , gdy cos napisałeś dlatego myślałam ,że nic nie pisałeś...ale to mnie nie usprawiedliwia ,że ja nie pisałam...
Bardzo mi się spodobał tekst o "leniwym tatusiu""* słodziachny
odliczam dni do momentu jak się zobaczymy....chcę Cię zobaczyć od razu po przyjeżdzie do Łodzi.....koniecznie.....
Bardzo mi się spodobał tekst o "leniwym tatusiu""* słodziachny
odliczam dni do momentu jak się zobaczymy....chcę Cię zobaczyć od razu po przyjeżdzie do Łodzi.....koniecznie.....
środa, 10 marca 2010
Tak troszkę musze tutaj popisac, żeby ci poźniej głupio było, że nic nie pisałaś :p... :*. Otóż właśnie jestem w trakcie nauki na kolokwium z patomorfologii, ale postanowiłem zrobić sobie króciutką przerwę...żeby ci powiedzieć: I LOVE YOU :p...
No dobrze, nie aż tak krótką...żeby zdąrzyć Ci napisac tylko tych pare słów ;), ale za to jak ważnych ;).
Nie wiem co zrobić aby przestać być takim dramatycznym leniem :p...naprawdę zaczałem lubić się uczyć, bo się czuje poźniej mądry :p...Ale żeby usiąść do książek -> to na prawdę żadna siła nie jest w stanie mnie do tego zmusić. P.S: mam nadzieje, że kiedyś Nasze dzieci nie będą tego czytać :p, bo wtedy będa mi wypominały :"Ale tatusiu Ty też się nie lubiłeś uczyć...więc czemu Nam każesz ?! "
- i wtedy będzie problem :p...
Czuje, że pisze o niczym. Ale czy musze pisac o czymkolwiek do osoby którą kocham :)? Ważny jest gest oraz pamięć...zainteresowanie oraz ciche uwielbienie :p...Gdybym tylko mógł to bym się do ciebie przyssał i już nigdy nie odkleił :)!! - gdzie Ty tam i Ja, a gdzie Ja, tam i Ty :p...:)-> żyć nie umierać :p (znając Nas to szybko nie mielibyśmy siebie dość) :)!!
Tak na zakończenie tylko powiem, gdyż jestem wylewnym człowiekiem, że za Tobą....SZALEJE :*:* !!
P.S: Jeszcze 19 dni i siebie uściskamy :) !!!
No dobrze, nie aż tak krótką...żeby zdąrzyć Ci napisac tylko tych pare słów ;), ale za to jak ważnych ;).
Nie wiem co zrobić aby przestać być takim dramatycznym leniem :p...naprawdę zaczałem lubić się uczyć, bo się czuje poźniej mądry :p...Ale żeby usiąść do książek -> to na prawdę żadna siła nie jest w stanie mnie do tego zmusić. P.S: mam nadzieje, że kiedyś Nasze dzieci nie będą tego czytać :p, bo wtedy będa mi wypominały :"Ale tatusiu Ty też się nie lubiłeś uczyć...więc czemu Nam każesz ?! "
- i wtedy będzie problem :p...
Czuje, że pisze o niczym. Ale czy musze pisac o czymkolwiek do osoby którą kocham :)? Ważny jest gest oraz pamięć...zainteresowanie oraz ciche uwielbienie :p...Gdybym tylko mógł to bym się do ciebie przyssał i już nigdy nie odkleił :)!! - gdzie Ty tam i Ja, a gdzie Ja, tam i Ty :p...:)-> żyć nie umierać :p (znając Nas to szybko nie mielibyśmy siebie dość) :)!!
Tak na zakończenie tylko powiem, gdyż jestem wylewnym człowiekiem, że za Tobą....SZALEJE :*:* !!
P.S: Jeszcze 19 dni i siebie uściskamy :)
poniedziałek, 8 marca 2010
Dzień kobiet 8.03.2010
Wszystkiego najlepszego mój Skarbie w dniu kobiet...życzę Ci wielu lat szczęścia i radości u mego boku :p ...oraz nie znikającego uśmiechu na mój widok :p :*:*...KOCHAM BOBASKA :*:*
poniedziałek, 1 marca 2010
Hmmm...Kiedyś tak nie miałem, ale teraz bardzo trudno mi wyrazić, w słowach, co do Ciebie czuję !! Słowami nie da się już tego wyrazić !! To trzeba poczuć :). Życzę WSZYSTKIM LUDZIĄ na świecie żeby chociaż przez chwilkę zaznali takiego uczucia jakim my siebie obdarowujemy !!
KOCHAM CIE NAD ZYCIE !!! :) :*:*:*:*:*:*:*
KOCHAM CIE NAD ZYCIE !!! :) :*:*:*:*:*:*:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)
