czwartek, 26 listopada 2009

Wiersz "Depresja"

Ciebie w kazdej chwili,
Kwiatka co zycie umili
Smsa bez wiekszego celu,
Dotknięcia Twojego żelu.
Całusa na dobre spanie
I kochania przez moje Kochanie
Tego dziś życze samej sobie
W momencie gdy mysle o Tobie....
W momencie gdy wszystko mnie przygnębia,
I czuję się mniej warta niż chińszczyzna z gołębia...

niedziela, 22 listopada 2009

Witam Słoneczko :):*

Doszedłem do wniosku, że zamiast pisać do siebie masę smsów (które i tak, prędzej, czy później, z powodu przepełnienia pamięci w telefonie, trzeba usunąć ), albo spędzać przed gadu-gadu parę godzin dziennie (gdzie strasznie długo czeka się na odpowiedź) o wiele fajniejszą metodą komunikacji między Nami będzie pisanie listów/wiadomości na blogu.
Przede wszystkim nawet za parę lat będziemy mogli odczytać treści jakie tutaj zamieściliśmy. Żadne nasze słowo "nie zginie", tak jak piękne smsy, które do siebie piszemy i kasujemy każdego miesiąca :(. Ale głównym powodem, przez który zrodził się mój pomysł, jest chęć ograniczenia używania "zjadaczy czasu": komputera, telefonu ... i oczywiście telewizji, czyli wszelkim wynalazkom naszej współczesnej cywilizacji mówię stanowcze NIE :D. Zobaczymy ile czasu wytrzymam w tym postanowieniu ;).

Zamieszczając tutaj wszelkie swoje przemyślenia stworzymy Nasz wspólny pamiętnik, który w przyszłości na pewno będzie niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju, superaśną PAMIĄTKĄ !!

Więc Kochanie informuję, żebyś nie była zdziwiona i nie miała mi czegoś za złe, że np. się wogóle nie odzywam :) :
a) komputer włączam tylko w celach naukowych, gadu-gadu unikam jak ognia
b) jak chcemy się usłyszeć to do siebie dzwonimy - nie piszemy smsów !
c) postaram się w miare możliwości pisać tutaj posty...jakoś trzeba będzie odreagować ograniczenie w wysyłaniu smsów ;) - z których ilością czasem przesadzamy ;)
d) skupiam się na nauce i Tobie :* !!

Teraz mogłabyś zapytać: "Co go napadło na takie dziwactwa ?! Czy nie dobrze jest tak jak jest?" Otóż odpowiem. Niestety nie podoba mi się to, że co chwilka patrzę na telefon, czy czasem nie dostałem od Ciebie wiadomości, czy nie napisałaś czegoś na gg. Nie podoba mi się to, że cały czas myślę o Tobie i na niczym innym nie mogę się skupić. Nie podoba mi się to, że nie cieszy mnie już nic innego tylko czas spędzony z Tobą ! Nie podoba mi się to, że najchętniej bym wszystko rzucił i był zawsze z Tobą. Nie podoba mi się to, że nie dbam o swoją przyszłość, tylko o Nasza przyszłość...i boje się o to, że mogę się na tym przejechać! I przede wszystkim boję się tego, że jak wyjedziesz nie poradzę sobie bez tych 10ciu smsów codziennie i ciągłego kontaktu ! Chciałbym znormalnieć i cieszyć się różnymi innymi rzeczami...poza Tobą!

Dochodzę do wniosku, że rzeczywiście jestem egoistą (jak to Twoja mama powiedziała), gdyż chce mieć Agatkę tylko dla siebie ! Mam nadzieję, że jak troszkę ograniczę ciągłe myślenie o Agatce , poprzez wprowadzenie w/w reguł, to wyjdzie Nam wszystkim to na dobre... Ja już nie będę o Ciebie tak bardzo zazdrosny i zbudujemy między sobą jeszcze silniejszą więź opierającą się na wzajemnym zaufaniu i szczerości. Że kiedyś bez żadnego zawachania będę puszczać Cię samą na 2tygodniowe konferencje i nie będę myśleć o najgorszym...że mnie z kimś zdradzisz itp. :P.

Również też stwierdziłem, że chyba za bardzo w swoim życiu patrzę sercem...powinnienem też troszkę bardziej skupić się na swojej przyszłości. Przez ostatnie lata dla mnie byłas tylko Ty...mało kiedy myślałem tylko w kategorii "JA". Wydaje mi się, że jak tak dalej pójdzie to zbyt dużo w życiu nie osiągnę...a chciałbym być przez Ciebie podziwiany !! Czuć się ważny, że jestem kimś ! Kiedyś wystarczyłaś mi tylko Ty...teraz jakbym budził się z letargu... Czuje, że Ty się rozwijasz, a Ja stoję w miejscu - chyba budzi się we mnie, dawno uśpiona AMBICJA :p !

Bardzo chce być z Tobą !! Na zawsze i jeden dzień dużej !! Ale nie mogę się tylko zajmować Tobą - to nie jest Twoja wina, taki już jestem...że jak się zakocham to po uszy ! Tylko coraz bardziej dostrzegam to, że po prostu bez Ciebie sobie nie poradzę :( ! Za bardzo się od Ciebie uzależniłem. Jesteś dla mnie niczym morfina dla narkomana...

Mam nadzieję, że zawsze będziemy dla siebie dobrzy i wyrozumiali...dlatego mam również nadzieje, że zrozumiesz moje słowa...i nie będziesz się wściekać na to, że tak żadko się do Ciebie odzywam, czy nie pisze smsów, albo, że wogóle nie wchodzę na gg.

Wiedz, że nie będzie to dla mnie czymś prostym...od tak przestać pisać smsy na dobranoc, czy przesiadywać 2h przed gg... Ale czas najwyższy zainwestować w siebie :)... Wysiłek włożony we własny rozwój teraz na pewno pozytywnie odbije się na naszej przyszłości ! :)

Boję się też tego, że mnie kiedyś zostawisz, a Ja nie będę umiał sobie z tym poradzić :(...I będę mieć prestensję tylko do siebie, że zmarnowałem swoją przeszłość, gdyż całkowicie sie Tobie poświęciłem... - PRZY CZYM TAKIEJ OPCJI WOGOLE NIE ROZPATRUJE ! :)

Chciałbym skupić się na nauce...a na razie z wielkim trudem mi to przychodzi, gdyż po prostu wolałbym spędzać czas i każdą chwilkę z Tobą !

Mówiąc krótko: chciałbym nauczyć się żyć bez Ciebie ! :( - nie brzmi to fajnie... ale narazie tak nie umiem !

KOCHAM CIĘ Z CAŁEGO SERDUSZKA !!:) I jeżeli Twoje uczucie jest szczere zrozumiesz moją schizę :)
P.S: nie chce z Tobą ograniczać kontaktu...fizycznie chce Cię widzieć 1000x częściej, ale za pomocą mediów i komunikatorów najchetniej wogóle :( !
Teraz powiem Ci na gg, żebyś to odczytała i lece do nauki :)...Jak coś dzwoń :*. Fajnie jakbyś na blogu skomentowała jakoś mój tekst...chciałbym wiedzieć jak się na to zapatrujesz :).

Mam nadzieję, że Cie nie urażę ! Ale naprawdę nie chce już być w Tobie chorobliwie zakochany...chce być po prostu zakochany !! :) i szczęsliwy cały czas, nie tylko z Tobą ! Kiedyś mi się to udawało, teraz kompletnie NIE :( - chciałbym to zmienić i mam nadzieję, że mi w tym pomożesz...a nie skrytykujesz, albo zostawisz, gdyż stwierdzisz, że Cie zaniedbuję - a do tego na pewno nie dopuszczę :*!!

P.S.2: :p nauczony doświadczeniem z Naszym pamiętnikiem...proszę, żeby chociaż Nasz blog był tylko dla Nas - bez możliwości wglądu osób trzecich :).

Już się nie doczekam, aż Cię zobaczę :)!!

Chorobliwie, ale szczęśliwie zakochany Pawełek
FOREVER TOGETHER :* !!

niedziela, 15 listopada 2009

Szlochając z tęsknoty...:p

Dawno już chyba się tak długo nie widzielimy...dla niewtajemniczonych dodam, że ok. 7 dni :(!! Jak dla mnie to stanowczo za dlugo ! Przy czym wydaje mi się, że przez takie dluzsze przerwy moze jakos uda Nam sie przygotowac na czekajaca Nas rozlake :(. Na sama mysl o tym, ze niebawem nie będziemy się widziec przez prawie pól roku, robi mi sie niedobrze :/. Z drugiej jednak strony jestem ciekaw jak zmieni się Nasze nastawienie do zwiazku, czy caly czas bedziemy tkwili w naszych marzeniach/przekonaniach co do wspolnej przyszlosci. A jezeli "TAK" (na co bardzo licze) to jak bardzo nasze plany przypieszymy, czy byc moze oddalimy w czasie ? Mam jednak nadzieje, ze ten czas nie wplynie na nasze osoby az tak bardzo! W koncu to zaledwie pare miesięcy, czy to naprawde az tak dlugo ? Nie wydaje mi sie !:) Ale na pewno bedzie to smutne pare miesiecy :(...za to po ktorych na pewno skoczymy sobie w ramiona i juz nigdy sie nie puscimy :)!

sobota, 14 listopada 2009

:)nie moja twórczość , ale bardzo trafny tekst:)

Nie patrz na urodę,
bo ona zdradliwa
Patrz na moją miłość,
ona jest prawdziwa:)

Czyż to nie słodkie???:):)


:):)

czwartek, 12 listopada 2009


Porada dla PAwełka:):)

Gdy Pawełek nie jest zdrowy,


nie jestem szczęśliwa nawet do połowy....
Z czego tu się cieszyć mam,
gdy mój Kotek leży sam:(:(


Nawet gdy jest ciemno i jest niby żle,
wszystko byłoby okey gdybym miała Cię.


Dlatego zastosuj porady me ,
aby ułatwić wyzdrowienie swe....

Włóż pizamkę, przykryj się,
abym mogła juto zobaczyć Cię.


Weź lekarstwa, zjedz cytrynę,
abyś mógł całować jutro swoją dziewczynę:)

środa, 11 listopada 2009

wirszyk miłosny:)

Gdy się oczy kleją,
bo już siły brak.
Moje oczy się śmieją,
gdy od Ciebie otrzymam znak.
Wtedy wiem po co żyję
i po co jest świat...
wiem co się pod miłością kryje
i czuję się piękna jak kwiat...
A gdy jesteś gdzieś hen hen...
i gdy w ciszy męczę się
czekam tylko na sen,
w którym znowu pojawisz się

wtorek, 10 listopada 2009

21 pażdziernika 2009 r - LIST AGATKI

chciałam napisac cos na blogu,ale nie mając mojego kompa nie moge znalezc tej strony ,wiec napisze tutaj, abys mia co czytac jak wstaniesz:P:P:)):))MIŁOŚC jest najczestszym tematem piosenek , wierszy itp..."all u need is love" ...kazdy nawet nieswaidomie dazy do tego aby dla kogos zyc....dzięki Tobie to poznałam....wiem już co to :TĘSKNOTA, OCZEKIWANIE NA KAZDĄ CHWILE Z TĄ OSOBA, TO ZE INNI SĄ TYLKO DODATKIEM A LICZY SIE TYLKO TA JEDNA JEDYNA OSOBA. rozumiem czemu zycie samotnie jest tak smutne, wiem ile szczescia daje.. usmiech, radosc na mój widok...zaangazowanie drugiej osoby, pokazywanie uczuc.....jejaaaaaa...ilu rzecczy ty mnie nauczyłes....JEST MI Z TOBA TAK DOBRZE......jesli jakas mi Cię odbierze to moje zycie zmieni sie w koszmar.......NAJGORZEJ MIEC COS I POCZUC TEG OBRAK brak tego co sie otrzymało....dzisiaj jestem pierwszy dzien od czwartku dluzej bez ciebie...i jest mi tak źle.....NAJWSPANIALSZE JEST TO GDY WIDAC WZAJEMNOSC UCZUCIA...twoje oczy mówią wszystko:*:*:*czasami sie zastanawaim co za tragedia sie musi wydarzyc ... bo rAJ MUSI sie kiedys skonczyc....pocieszam sie,że może to byc tylko koniec swiata, bo wydaje mi sie ,że nic innego nie jest w stanie mnie od ciebie oddzielic....ja na to nie pozwole<łzy w oczach>. w nic innego tak nie wierze jak w naszą miłośc....ona mnie uleczai daje nadzieje.BĄDZMY ZAWSZE RAZEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TO ROZKAZ!!!!:):):)KOCHAM CIE, CHCE BYC Z TOBA, CHCE ABY W RAZ ZE STARZENIEM NASZA MILOSC BYLA JESZCZE PIEKNIEJSZA I SILNIEJSZA:*:*:**:*:*:*NIECH ZAWSZE BEDZIE TAK PIEKNIE!!!NIGDY SIE NIE OSZUKUJMY I NIE RANMYkonczac tę wypowiedz mam nadzieje,ze cie nie obudziłam i ze przeczytasz to rano:):)miłej lektury z samego rana:*:*:*:*