niedziela, 22 listopada 2009

Witam Słoneczko :):*

Doszedłem do wniosku, że zamiast pisać do siebie masę smsów (które i tak, prędzej, czy później, z powodu przepełnienia pamięci w telefonie, trzeba usunąć ), albo spędzać przed gadu-gadu parę godzin dziennie (gdzie strasznie długo czeka się na odpowiedź) o wiele fajniejszą metodą komunikacji między Nami będzie pisanie listów/wiadomości na blogu.
Przede wszystkim nawet za parę lat będziemy mogli odczytać treści jakie tutaj zamieściliśmy. Żadne nasze słowo "nie zginie", tak jak piękne smsy, które do siebie piszemy i kasujemy każdego miesiąca :(. Ale głównym powodem, przez który zrodził się mój pomysł, jest chęć ograniczenia używania "zjadaczy czasu": komputera, telefonu ... i oczywiście telewizji, czyli wszelkim wynalazkom naszej współczesnej cywilizacji mówię stanowcze NIE :D. Zobaczymy ile czasu wytrzymam w tym postanowieniu ;).

Zamieszczając tutaj wszelkie swoje przemyślenia stworzymy Nasz wspólny pamiętnik, który w przyszłości na pewno będzie niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju, superaśną PAMIĄTKĄ !!

Więc Kochanie informuję, żebyś nie była zdziwiona i nie miała mi czegoś za złe, że np. się wogóle nie odzywam :) :
a) komputer włączam tylko w celach naukowych, gadu-gadu unikam jak ognia
b) jak chcemy się usłyszeć to do siebie dzwonimy - nie piszemy smsów !
c) postaram się w miare możliwości pisać tutaj posty...jakoś trzeba będzie odreagować ograniczenie w wysyłaniu smsów ;) - z których ilością czasem przesadzamy ;)
d) skupiam się na nauce i Tobie :* !!

Teraz mogłabyś zapytać: "Co go napadło na takie dziwactwa ?! Czy nie dobrze jest tak jak jest?" Otóż odpowiem. Niestety nie podoba mi się to, że co chwilka patrzę na telefon, czy czasem nie dostałem od Ciebie wiadomości, czy nie napisałaś czegoś na gg. Nie podoba mi się to, że cały czas myślę o Tobie i na niczym innym nie mogę się skupić. Nie podoba mi się to, że nie cieszy mnie już nic innego tylko czas spędzony z Tobą ! Nie podoba mi się to, że najchętniej bym wszystko rzucił i był zawsze z Tobą. Nie podoba mi się to, że nie dbam o swoją przyszłość, tylko o Nasza przyszłość...i boje się o to, że mogę się na tym przejechać! I przede wszystkim boję się tego, że jak wyjedziesz nie poradzę sobie bez tych 10ciu smsów codziennie i ciągłego kontaktu ! Chciałbym znormalnieć i cieszyć się różnymi innymi rzeczami...poza Tobą!

Dochodzę do wniosku, że rzeczywiście jestem egoistą (jak to Twoja mama powiedziała), gdyż chce mieć Agatkę tylko dla siebie ! Mam nadzieję, że jak troszkę ograniczę ciągłe myślenie o Agatce , poprzez wprowadzenie w/w reguł, to wyjdzie Nam wszystkim to na dobre... Ja już nie będę o Ciebie tak bardzo zazdrosny i zbudujemy między sobą jeszcze silniejszą więź opierającą się na wzajemnym zaufaniu i szczerości. Że kiedyś bez żadnego zawachania będę puszczać Cię samą na 2tygodniowe konferencje i nie będę myśleć o najgorszym...że mnie z kimś zdradzisz itp. :P.

Również też stwierdziłem, że chyba za bardzo w swoim życiu patrzę sercem...powinnienem też troszkę bardziej skupić się na swojej przyszłości. Przez ostatnie lata dla mnie byłas tylko Ty...mało kiedy myślałem tylko w kategorii "JA". Wydaje mi się, że jak tak dalej pójdzie to zbyt dużo w życiu nie osiągnę...a chciałbym być przez Ciebie podziwiany !! Czuć się ważny, że jestem kimś ! Kiedyś wystarczyłaś mi tylko Ty...teraz jakbym budził się z letargu... Czuje, że Ty się rozwijasz, a Ja stoję w miejscu - chyba budzi się we mnie, dawno uśpiona AMBICJA :p !

Bardzo chce być z Tobą !! Na zawsze i jeden dzień dużej !! Ale nie mogę się tylko zajmować Tobą - to nie jest Twoja wina, taki już jestem...że jak się zakocham to po uszy ! Tylko coraz bardziej dostrzegam to, że po prostu bez Ciebie sobie nie poradzę :( ! Za bardzo się od Ciebie uzależniłem. Jesteś dla mnie niczym morfina dla narkomana...

Mam nadzieję, że zawsze będziemy dla siebie dobrzy i wyrozumiali...dlatego mam również nadzieje, że zrozumiesz moje słowa...i nie będziesz się wściekać na to, że tak żadko się do Ciebie odzywam, czy nie pisze smsów, albo, że wogóle nie wchodzę na gg.

Wiedz, że nie będzie to dla mnie czymś prostym...od tak przestać pisać smsy na dobranoc, czy przesiadywać 2h przed gg... Ale czas najwyższy zainwestować w siebie :)... Wysiłek włożony we własny rozwój teraz na pewno pozytywnie odbije się na naszej przyszłości ! :)

Boję się też tego, że mnie kiedyś zostawisz, a Ja nie będę umiał sobie z tym poradzić :(...I będę mieć prestensję tylko do siebie, że zmarnowałem swoją przeszłość, gdyż całkowicie sie Tobie poświęciłem... - PRZY CZYM TAKIEJ OPCJI WOGOLE NIE ROZPATRUJE ! :)

Chciałbym skupić się na nauce...a na razie z wielkim trudem mi to przychodzi, gdyż po prostu wolałbym spędzać czas i każdą chwilkę z Tobą !

Mówiąc krótko: chciałbym nauczyć się żyć bez Ciebie ! :( - nie brzmi to fajnie... ale narazie tak nie umiem !

KOCHAM CIĘ Z CAŁEGO SERDUSZKA !!:) I jeżeli Twoje uczucie jest szczere zrozumiesz moją schizę :)
P.S: nie chce z Tobą ograniczać kontaktu...fizycznie chce Cię widzieć 1000x częściej, ale za pomocą mediów i komunikatorów najchetniej wogóle :( !
Teraz powiem Ci na gg, żebyś to odczytała i lece do nauki :)...Jak coś dzwoń :*. Fajnie jakbyś na blogu skomentowała jakoś mój tekst...chciałbym wiedzieć jak się na to zapatrujesz :).

Mam nadzieję, że Cie nie urażę ! Ale naprawdę nie chce już być w Tobie chorobliwie zakochany...chce być po prostu zakochany !! :) i szczęsliwy cały czas, nie tylko z Tobą ! Kiedyś mi się to udawało, teraz kompletnie NIE :( - chciałbym to zmienić i mam nadzieję, że mi w tym pomożesz...a nie skrytykujesz, albo zostawisz, gdyż stwierdzisz, że Cie zaniedbuję - a do tego na pewno nie dopuszczę :*!!

P.S.2: :p nauczony doświadczeniem z Naszym pamiętnikiem...proszę, żeby chociaż Nasz blog był tylko dla Nas - bez możliwości wglądu osób trzecich :).

Już się nie doczekam, aż Cię zobaczę :)!!

Chorobliwie, ale szczęśliwie zakochany Pawełek
FOREVER TOGETHER :* !!

3 komentarze:

agateczka pisze...

aby wpisać komentarz na bloga trzeba wpisać "weryfikacja słowa"...słowo które miałam wpisać to mogiła....i po części to słowo wyraza to co uważam na niektóre aspekty twojego nowego postanowienia...

Jesli chodzi o pisanie tutaj smsów...jestem za, jeśli wiem,że oboje jestśmy w domu ,ale gdy np ja od rana do wieczora jstem na uczelni to wiadomo ,że odpisałabym Ci oklo 22....i co przez cały dzień nie mogłabym się podzielić tym co mnie martwi i przeraża lub cieszy w danej chwili???po tym jak coś minie w dniu to wieczorem o połowie to ja juz nie pamiętam....
gg- możemy wcale na nim nie gadać...zgadzam się, ale smsom mówie koniecznie NIE...tez jestem od nich uzależniona, ale chciałabym wiecziec co robisz w ciagu dnia, a nie czekac cały dzien niecierpliwie jak wejde na bloga:(:( P.S. ja od okolo 3 miesiecy zapisuje w sumie wszystkie moje smsy z bramki w wordzie.

Nie widze sensu w milczeniu dopóki jestem w Polsce i jest to możliwe..jak wyjade bedziemy mieli to pół roku,że bedziemy czekać na rozmowy na skype wieczorem , więc nie zaczynajmy juz teraz jesli jeszcze mozemy.

czasami jest tak ,że mam jakąś ważne sprawy które wymagają poznania Twojej opinii itp. , a np nie mogę zadzwonić, więc gdy nie będziesz mi odpisywał to może nam utrudznić wiele spraw.

Co do tego ,że najchetniej bym wszystko robiła z Tobą to uważam tak samo...Przykro mi ,że uważasz ,że Cię ograiczam....przecież nie cały czas jesteś ze mną, a jak jesteśto też czesto sie uczymy itp...
"Nie podoba mi się to, że nie dbam o swoją przyszłość, tylko o Nasza przyszłość...i boje się o to, że mogę się na tym przejechać!" ...o mnie bardzo dbasz to racja, ale nie wydaje mi sie ,zebym uniemozliwiała ci inne rzeczy...przeciez od pon do pt mozesz tak naprawde uczyc sie cały czas, ja ci w tym nie przeszkadzam...
"Ja już nie będę o Ciebie tak bardzo zazdrosny i zbudujemy między sobą jeszcze silniejszą więź opierającą się na wzajemnym zaufaniu i szczerości" - juz teraz jestes o wiele mniej zazdrosny...zaufanie i szczerość tak ,ale oprócz tego niewiedza o tym co u nas...bo nie mam zamiaru czekaćna weekend ażsie dowiem co u Ciebie. Zdrady i konferencje- nie mam takich planów.

"i nie będziesz się wściekać na to, że tak żadko się do Ciebie odzywam, czy nie pisze smsów, albo, że wogóle nie wchodzę na gg. "- co do gg- nie musisz wcale wchodzic, co do smsów- nie ma mowy...skoro nie potrzebujesz mi nic pisać to nie pisz:(:(:(:(ja Tobie i tak będe....
"Mówiąc krótko: chciałbym nauczyć się żyć bez Ciebie ! :( - nie brzmi to fajnie... "- beze mnie bedziesz pół roku i chcesz to wydłużyć...po moim trupie:(:(:(ja chce sie tobą teraz maksymalnie nacieszyc...licze kazdy dzien do weekendu i do zobaczenia ciebie a ty mi chcesz powiedziec ,że najlepiej jakbyś mi dała spokój????- nie ma mowy!!!

Każdy może mieć swoje zdanie dlatego mogę sobie pokrytykować i to wcale nie znaczy ,ze moje uczucie nie jest prawdziwe....

po prostu wiem ,ze czasami wysłac smsa z ładnym tekstem niz dzwonic np. w tramwaju....mam siedziec i nic nie robic, zamiast ci cos wysłac???mam zacząć wysyłać do innych????- nie ma mowy. a dzwonienie w tramwaju to zadna przyjemnosc- nic nie słychac a do tego po c wszyscy mają wiedziec o czym gadam.
Doskonale wiem ,ze takto zamiast na telefon bys włączał bloga....

NIE CHCE TAK!!!!!!!- PAMIĘTAM DOSKONALE jak było gdy miałam coś do Ciebie ważnego ,a ty nie odbierałes telefonu bo go ze sobąnie wziąłeś....chodziłam zdenerwowana cały dzien..bałam sięnawet ,że może Ci sie coś stało. ......
P.s.na napisanie tych słów na blogu "stracilismy" jeszcze wiecej czasu niz pisanie 30
smsów ...i mysle ,że sms na dobranoc w którym zawrzesz 3 słowa i jest mi miło nie wymaga od Ciebie takiego poswiecenia...a o ile milej sie śpi z myślą ,że jesteś daleko,ale blisko uczuciowo.

P.S. jak to kiedyś przeczytasz jak juz tu wejdziesz to somentuj i napisz mi smsa.

Paweł Muszyński pisze...

:)
Właśnie zrobiłem sobie 30min. przerwę od nauki...okazało się, że moja sąsiadka z bloku gra w millionerach - więc musiałem pokibicować (wygrała 20tys. zł...fajnie), aż mnie korci żeby się tam zgłosić :p...Odpowiadasz na 6 pytań i już masz taką kaskę, przy czym na 50% wykorzystujesz przysługujące koła ratunkowe... Jednym słowem, odpowiadasz na 3y pytania i masz 20k :p.

Nawet dobrze mi idzie nauka, tylko tego jest tak dużo, że nie wiem jak to będzie jutro...jeszcze mam odpowiadać ustnie - tragedia.

Nie do końca dobrze mnie zrozumiałaś... i niestety też dzisiaj nie mam dużo czasu aby prostować swoje myśli. Tylko tak pokrótce postaram się coś wyprostować...Otóż Ty mi niczego nie zabraniasz i nie mam do ciebie żadnych pretensji ! Chodzi mi tylko i wyłącznie o mnie...o to, że jestem od Ciebie uzależniony ! Nie dlatego, że trzymasz mnie na krótkiej smyczy, tylko dlatego, że sam tego chce. Tak jak napisałem...jesteś dla mnie jak narkotyk dla uzaleznionego ! A Ja chciałbym wyjśc z tego nałogu, przy czym cały czas stosować swój narkotyk ;), tylko w dozwolonych dawkach :D - chyba się rozumiem ?

Nic mi nie sprawia tyle radości jak bycie z Tobą :). Tylko z Tobą jestem szczęsliwy...a chciałbym też będąc sam być szczęsliwy. Jak Cię przy mnie nie ma to jestem unhappy, pomimo tego, że nie mam prawa mieć ku temu powodu ! To chciałbym właśnie zmienić, troszeczkę się od Ciebie "odzależnić" ;). Z smsami troszkę przesadziłem...masz rację. Nie powinnismy już teraz ograniczać kontaktów. Przy czym naciskałem w swoim liście, żebyśmy częściej się spotykali niż pisali do siebie smsy....Wolałbym się z Toba codziennie widzieć, chociaż na 5min. ...niż dostawac nawet 1000 smsów !!

Co do weekendów to też liczę każdy dzień do spotkania z Tobą ! Ale chciałbym nie być zrozpaczony wtedy kiedy coś nam wypadnie i jednak nie będziemy mogli sie spotkać ! Chciałbym po prostu umiec wrzucić troszkę na luz i umiec bez Ciebie przeżyć chociaż calutki tydzień...nie mówiąc już o miesiącu, czy połowie roku (co już jest niewykonalne !! i nawet bym tego nie chciał)...

Chciałbym się cieszyć tak ze spotkania ze znajomymi jak Ty...
Czy z jakiejkolwiek imprezy, czy rozmowy przeprowadzonej bez Twojego udziału ! Jednak u mnie zawsze pozostaje niedosyt, że Ciebie tutaj nie ma...albo gdybys była byłoby jeszcze bardziej superaśnie !

Ciekawe, czy kiedyś mi przejdzie to ciągłe myślenie o Agatce :D ?!
Nawet teraz jak siedzę przy jakiś cholinolitykach i innych pierdołach to cały czas siedzisz mi w głowie.... :( !!

Nie chce Cię wyrzucać ze swojej głowy, ale chciałbym umieć nie myśleć o Tobie chociaż na pare chwil !!! =*

:D SMIESZY MNIE TO, ZE CHYBA PO RAZ PIERWSZY PRZECHODZE KRYZYZ W ZWIAZKU, ALE NIE SPOWODOWANY BRAKIE MILOSCI, TYLKO JEJ NADMIAREM :P... chyba głupieje :p! Chciałbym do Ciebie czuć to co teraz czuję, ale np. po studiach, wtedy kiedy już będe wykształconym człowiekiem, pracującym...mogącym zapewnić godny byt rodzinie !! Teraz wypadałoby się skupić na nauce...a to jakoś mi nie wychodzi...z przyczyn o których Ci dzisiaj cały dzień piszę :).

To jest mój problem...a Twoją winą w tym wszystkim jest to, ze jest mi z Tobą za dobrze :* - i prosze tego nie zmieniać :)...

KOCHAM i CAŁUJE największego Skarbeńka na naszej planecie :*...Kocham...już włanczam telefonik :). Jak chcesz możesz mi coś tutaj jeszcze napisac...
Podoba mi się to, że tutaj sobie wszytsko piszemy, gdyż można rozwinąc swoją myśl, nie tak jak na gg. I przede wszystkim czytający nie musi czekać na wiadomość, tylko ma gotowy tekst przed sobą :).
Wracam do nauki...wpadne tutaj jeszcze ok. 24 :*...Zobaczymy jak posunie się moja wiedza do tego czasu ;)

agateczka pisze...

Mysle ,że sam najtrafniej skometowałeś swój tekst...:D "SMIESZY MNIE TO, ZE CHYBA PO RAZ PIERWSZY PRZECHODZE KRYZYZ W ZWIAZKU, ALE NIE SPOWODOWANY BRAKIE MILOSCI, TYLKO JEJ NADMIAREM :P... chyba głupieje :p! " - więc chciałam przyznaćCi rację ,że głupiejesz:P:P ....gdy Pawełkowi jest źle to jest mu źle gdy jest mu rewelacyjnie to też jest mu źle:P:P:P Misiu chciałabym aby nic sięnie zmieniało (ani ja tego nie chcę, ani Ty też tak naprawdę). może kiedyś Nam automatycznie troche przejdzie, a dopóki kochamy się na 1000%mocno to niech tak będzie!!!!!!mamy ograniczać swoje uczucie na siłę???- nie chce!!!!!!!
P.S. po studiach będziesz miał pracę, w której też trzeba bedzie sie starac itp...jesteśmy takimi typami, którzy zawsze mają cośdo roboty i wygórowane ambicje.

Moja miłość do Ciebie jest tak samo mocna i szalona jak Twoja, ale ja tego nie chcę zmieniać!!!!Tylko Ty mi dajesz radosc, inni są dodatkiem(nawet wczoraj to widziałam w swoim zachowaniu), tylko Ciebie chcę, tylko Ty jesteś moją muzą , tylko Tobie chce sie podobac, tylko z Tobą tak się śmieje, Tylko przy Tobie nie wstydzę się płakać...TYLKO TY JESTEŚ WSZYSTKIM. i jeśli Ci się znudzę to chyba się otruję lekami, bo na wejscie pod tory nie miałabym odwagi.