poniedziałek, 26 stycznia 2009

MARZENIA ( TE BARDZIEJ REALNE I MNIEJ)

Ja zacznę:)
Więc moim marzeniem jest pilot, który ma dwie opcje
1) Pawełek się pojawia
2)Pawełek znika
i ja bym mogła decydować, którą opcję chcę wybrać:)
TYLKO jest jeden mały sekret tej maszyny:)...tylko pierwszy przycisk działa:P:):)

ja to jednak czasami mam schizowe pomysły:P

5 komentarzy:

Paweł Muszyński pisze...

"Schizowe"... na pewno, ale jakie słodkieeeee :p :*!Co do mich marzeń...mam parę i wszystkie uwzględniają Ciebie :*. Tylko nie wiem, czy mogę Ci je napisać:/...a jak zapewsze? I się nie spełnią ?:( - a tego raczej nie chce. Wiedz jak na razie, że Cię Kocham :*!!! (przez duże "K" ;) !)
P.S: Co do Twojego marzenia...Mam nadzieję, że nigdy byś nie musiała korzystać z tego przycisku, gdyż zawsze będę "się pojawiać" przy Tobie :*

agateczka pisze...

Drugie marzenie: słoneczko grzejące po buzi, żadnych korków na stokach kilkukilometrowych, narty i deska...i TY i JA trzynający się za ręce i nieprzejmujący sięniczym:)

agateczka pisze...

Marzenie kolejne...aby żadne zewnęrzne warunki nie zmusiły nas do bycia daleko od siebie:*żadne studia, żadna prac i żadne innne

agateczka pisze...

Z kolejnych marzeń( na podstawie obserwacji nowo zapoznanych Włochów)....aby Pawełek i Agateczka nigdy nie stali się ludżmi nowej generacji , w której :
1)każdy może robić co m u się podoba , bo i tak dziewczyna jest daleko wiec sie nie dowie
2)aby nie wychodzić nigdy z przekonania ,że im więcej partnerów tym się jest lepszym...uważam ,że LEPSZYM się jest stanowczo gdy można kochać jedną osobę
3)aby z sobą zawsze sie czuc najlepiej

agateczka pisze...

Następne życzenie ...znowu takie łatwe do spełnienia:)chcę aby była piękna pogoda, zieloniutka trawka i święty spokój no i ja i Ty oczywiście...mam dość tego zalatanego życia, gdzie cały czas trzeba sie martwic,że jeszcze coś trzeba zrobić, gdzie nie da się żyć bez planu , bo siępo prostu z niczym by nie zdążyło