ahhhhhh,rozmarzenie.jakiego zdolnego i kochanego Hipopotamka(czyli TY) spotkała na swej drodze już jakiś czas temu Wiewiórka (czyli ja:P):) jak to miło coś takiego otrzymać,a do tego mieć potwierdzenie ,ze już tam sam w domu beze mnie nie możesz wysiedzieć:):)no bo chyba tak jest, nie???:)a co do przyzwyczajania się do bycia osobno to nawet nie ma mowy...ZWARIOWAŁEŚ DOSZCZĘTNIE????:P:P:P wręcz przeciwnie...jeśli ja mam "wytrzymać" z Tobą do końca świata to musisz mnie do tego przyszykowywać, a nie wręcz przeciwnie dawkować w dawkach niewystarczających , prowadzących do samodestrukcji i powodujących skutki nieopisane w żadnej instrukcji:P:P KOCHAM CIĘ HIPOPOTAMKU:*
Wszystko ładnie, pięknie...ale ten HIPOPOTAMEK coś mi tu nie pasuje :p! Jakoś źle mi się kojarzy to zwierze :p!!Darujemy sobie Hipopotamka moja Wiewióreczko :D??
2 komentarze:
ahhhhhh,rozmarzenie.jakiego zdolnego i kochanego Hipopotamka(czyli TY) spotkała na swej drodze już jakiś czas temu Wiewiórka (czyli ja:P):)
jak to miło coś takiego otrzymać,a do tego mieć potwierdzenie ,ze już tam sam w domu beze mnie nie możesz wysiedzieć:):)no bo chyba tak jest, nie???:)a co do przyzwyczajania się do bycia osobno to nawet nie ma mowy...ZWARIOWAŁEŚ DOSZCZĘTNIE????:P:P:P wręcz przeciwnie...jeśli ja mam "wytrzymać" z Tobą do końca świata to musisz mnie do tego przyszykowywać, a nie wręcz przeciwnie dawkować w dawkach niewystarczających , prowadzących do samodestrukcji i powodujących skutki nieopisane w żadnej instrukcji:P:P
KOCHAM CIĘ HIPOPOTAMKU:*
Wszystko ładnie, pięknie...ale ten HIPOPOTAMEK coś mi tu nie pasuje :p! Jakoś źle mi się kojarzy to zwierze :p!!Darujemy sobie Hipopotamka moja Wiewióreczko :D??
Prześlij komentarz