Tak sobie czasem myślę (często wtedy kiedy zaczyna się sesja :p) , że tak właściwie to po co to wszystko ? Człowiek ślęczy nad książkami dzień i noc. Odmawia sobie jakichkolwiek przyjemności dnia codziennego. Jest zamknięty w czterech ścianach, pochylony nad stertą, nic mu nie mówiących notatek, jednym słowem koszmar. I co z tego ma? To że za 5 lat, po skończeniu studiów, dostani posadkę i tak całe życie będzie tyrać dzień i noc. I może jak dobrze pójdzie to jakoś "wyczaruje" 2 tygodnie wolnego :|...
Czy my naprawdę tego chcemy?
Czy nie lepiej byłoby się zaszyć gdzieś na bezludnej wyspie z ukochaną osobą?
Ach gdyby wszystko było takie proste :(. Niestety....
Ale wiem i żyje tą nadzieją, że to co złe i nieprzyjemne szybciutko minie i nasza nagroda będzie 1000x przyjemniejsza! Gdyż będziemy wiedzieć, że zasłużyliśmy na nią cieżką pracą oraz wytrwałością :) !. Oczywiście tą nagrodą jest : YOU & ME FOREVER TOGETHER :*.
Dlatego nie ma co się dąsać :) i trzeba jakoś przetrzymać te chwilę rozłąki :*...
Plusem tego wszystkiego jest to, że wiem jacy jesteśmy dla siebie ważnie :*...Gdyż bez siebie nie możemy już wytrzymać :(!
P.S: Zastanawiałem się, czy to aby tu umieścić, gdyż totalnie nie mam weny na pisanie czegokolwiek :p...Ale, chyba każdy wie co mam na myśli ;) - a już napewno mój Chomiczek :*
niedziela, 25 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz