niedziela, 11 października 2009

ZNALEZIONE :P z 5 lipca 2009r

5 lipca 2009 8:10
Wstałem dzisiaj dosyć wcześnie (7:00), stwierdziłem, że nie ma co tracić dnia : ) - chociaż wersja „słońce tak świeciło mi w twarz, że nie dało się spać” jest chyba bardziej prawdopodobna :P. Umyłem się, zjadłem śniadanko i poszedłem na dwór –z laptopem w ręku w celu „edukowania się w sprawach biznesowych :p ”. Co mnie najbardziej zdziwiło obudziłem się najwcześniej ze wszystkich, nawet przed moją babcią, która zazwyczaj nam wypomina: „jak możecie spać tak długo!!Trzeba wstawać wcześnie i korzystać z dnia”. Dlatego chyba nie musze Ci mówić jak duże było jej zdziwienia kiedy mnie zobaczyła na nogach o 8 rano ;). Ale do czego zmierzam pisząc Ci to wszystko? Otóż babci tezą na moje wczesne wstawanie była tęsknota za Tobą: „Nie możesz spać? Zapewne tęsknisz za Agatką, że tak wcześnie wstałeś?”. Paweł : „Babciu ja już bardzo tęsknie odkąd Ona tylko wyjechała : (”. Później wspólnie stwierdziliśmy, że przerwy się przydają, żeby się stęsknić za człowiekiem… Przy czym ja już wystarczająco się stęskniłem : (!!!
Niby też się w roku szkolnym zbyt często nie widywaliśmy, raczej tylko w weekendy i jakoś tak bardzo nie odczuwałem Twojego braku (pomimo tego, że „czasem” było ciężko). W chwili obecnej sytuacja prezentuje się praktycznie tak samo – nie będę Cie widzieć przez parę (5) dni po czym w weekend znów będziemy razem. Czyli jednym słowem: „jakoś powinienem dać sobie radę, w końcu, taka przerwa, co to jest dla nas?”Przy czym teraz jest jakoś inaczej. Niby nie jesteś aż tak daleko,ale jednak brakuje mi Ciebie 100x bardziej : (. Może to dlatego, że wiem, że przez najbliższe dni nie jesteśmy dla siebie tylko dla innych : (.

Brak komentarzy: